Amerykanie żyją coraz krócej. Naukowiec wskazał, dlaczego

Amerykanie żyją krócej niż mieszkańcy wielu innych zamożnych państw. Jak informuje PAP, dr Steven Woolf z Virginia Commonwealth University przeanalizował dane z kilku dekad, by sprawdzić, skąd bierze się ta różnica.

Długość życia w Ameryce spada. Naukowiec zbadał przyczynyDługość życia w Ameryce spada. Naukowiec zbadał przyczyny
Źródło zdjęć: © Getty Images | Image Source
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W 2023 r. Stany Zjednoczone zajmowały 38. miejsce pod względem oczekiwanej długości życia wśród państw liczących ponad milion mieszkańców.
  • Największa różnica dotyczyła m.in. chorób układu krążenia, przyczyn zewnętrznych, chorób neurologicznych i zaburzeń metabolicznych.
  • Najkrócej żyją mieszkańcy części południowych stanów USA, Appalachów oraz obszarów wiejskich.

Badanie przeprowadził dr Steven Woolf z Virginia Commonwealth University. Naukowiec wykorzystał dane ONZ, amerykańskich Centers for Disease Control and Prevention oraz OECD. Analiza obejmowała całe populacje wielu krajów i okres od lat 40. XX wieku do 2023 r. Wynika z niej, że różnice zaczęły wyraźnie rosnąć w latach 90., a największe tempo przybrało w latach 2010–2019.

W 1980 r. dłuższą oczekiwaną długość życia niż USA miało 13 państw z populacją przekraczającą milion osób. W 2000 r. takich krajów było 26, a w 2010 r. już 32. W 2023 r. Stany Zjednoczone znalazły się za państwami Europy Zachodniej, Kanadą, Japonią i Australią, ale także za Czechami, Słowenią, Chile, Kostaryką, Panamą, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Koreą Południową i Tajwanem.


WIDEO
Cyberbezpieczeństwo w UE. "To zawsze jest wyścig"

Przyczyny przedwczesnych zgonów

Szczególnie wysoka pozostaje umieralność młodych Amerykanów. W 2023 r. w 60 krajach ryzyko śmierci przed 40. rokiem życia było niższe niż w USA. W 65 państwach 15-latek miał większą szansę dożyć 50 lat niż jego rówieśnik ze Stanów Zjednoczonych.

Od 2010 r. największą różnicę w umieralności tworzyły choroby układu krążenia oraz przyczyny zewnętrzne, w tym przedawkowania narkotyków, samobójstwa i zabójstwa. W analizie wymieniono też choroby neurologiczne i układu oddechowego, cukrzycę, inne zaburzenia metaboliczne, choroby zakaźne, zaburzenia psychiczne, niewydolność nerek oraz alkoholową chorobę wątroby.

Cytowany przez PAP, dr Woolf wskazał, że źródeł problemu nie da się sprowadzić do jednej przyczyny. Epidemia opioidowa zwiększa liczbę przedawkowań, a łatwy dostęp do broni palnej może sprzyjać zabójstwom i części samobójstw. Znaczenie mają również otyłość, nadmiar kalorii w diecie oraz związane z nimi nadciśnienie, cukrzyca i choroby nerek.

Różnice między regionami USA

Naukowiec zwrócił uwagę na brak powszechnego dostępu do opieki medycznej, wysokie koszty leczenia oraz nierówności dochodowe. Wśród możliwych czynników wymienił także ubóstwo, trudniejszy dostęp do mieszkań i żywności, sposób projektowania miast, izolację społeczną oraz politykę społeczną. Najwyższa umieralność występuje w części stanów południowych, w Appalachach i na terenach wiejskich.

Autor badania uważa, że poprawa jest możliwa. – Wiemy, jak rozwiązać ten problem. Inne kraje, które od dziesięcioleci wypadają lepiej niż Stany Zjednoczone, pokazały, że lepsze wyniki zdrowotne są możliwe – powiedział dr Woolf. Jego zdaniem przeszkodą pozostaje przede wszystkim niewystarczające poparcie polityczne dla zmian.

Wybrane dla Ciebie