Ataki w szkołach. Psycholog otwarcie. "Charakter naśladowczy"

W ciągu kilku dni w polskich szkołach doszło do dwóch ataków i zatrzymania nastolatka podejrzewanego o planowanie kolejnego. Psycholog Piotr Toczyski w rozmowie z PAP ocenił, że sposób opisywania takich zdarzeń może wpływać na osoby znajdujące się na granicy przemocy.

Psycholog o naśladownictwiePsycholog o naśladownictwie
Źródło zdjęć: © Policja, WP
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • W Leszczydole-Nowinach 15-latek zranił trzy osoby, a 37-letnia kobieta zmarła.
  • W Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym uczniów i nauczycieli.
  • W Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał planować atak w szkole.

Ataki w szkołach w trzech miejscowościach

W czwartek w Leszczydół-Nowinach w powiecie wyszkowskim 15-latek zaatakował trzy osoby. Jedna z poszkodowanych, 37-letnia kobieta, zmarła. Dzień wcześniej w Ostrołęce 19-latek zranił nożem dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwóch nauczycieli i dwie osoby postronne. Tego samego dnia w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka podejrzewanego o przygotowywanie ataku w szkole.

Piotr Toczyski, psycholog i socjolog z Akademii Pedagogiki Specjalnej oraz Instytutu Psychiatrii i Neurologii, zwrócił uwagę na znaczenie medialnej narracji. Jego zdaniem publikowanie wielu szczegółów dotyczących sprawców i przebiegu ataków może zwiększać ryzyko kolejnych zdarzeń. "Część incydentów ma charakter naśladowczy" – powiedział PAP.

Jak mówić o przemocy w szkołach?

Psycholog zaznaczył, że znaczenie ma nie tylko sposób relacjonowania wydarzeń w mediach. Ważne są także rozmowy prowadzone przez nauczycieli, rodziców i wychowawców. – Rosnąca liczba wzmianek o atakach może u osób, które są na krawędzi przemocowego zachowania, przechylić szalę w stronę przemocy – powiedział.

Toczyski podkreślił, że trudne doświadczenia nie usprawiedliwiają agresji. – Zastanówmy się, jaki mamy sposób opowiadania o tych incydentach. Nie można ich usprawiedliwiać, bo przemocy nie da się usprawiedliwić. Są inne cywilizowane metody rozwiązywania sporów – zaznaczył. Dodał, że także osoba prześladowana lub skrzywdzona może szukać rozwiązania bez użycia przemocy.

Gdzie szukać pomocy w kryzysie?

Psycholog zaapelował, by osoby doświadczające silnego kryzysu nie pozostawały same. Wskazał Centrum Zdrowia Psychicznego oraz Ośrodki Interwencji Kryzysowej, które działają w każdym powiecie. Z pomocy OIK mogą korzystać również osoby niepełnoletnie. W kryzysie warto porozmawiać z zaufanym dorosłym albo skorzystać z telefonu pomocowego.

Całodobowo działają m.in. numery 800-70-22-22 dla dorosłych w kryzysie psychicznym, 116–123 dla dorosłych oraz 116-111 dla dzieci i młodzieży. Rodzice i nauczyciele mogą dzwonić pod 800-100-100, a pod numerem 800-12-12-12 działa Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia należy zadzwonić pod 112.

Wybrane dla Ciebie