Bez zniczy, pomnika i kwiatów. To cmentarz w Opolu. "Proekologiczne"

Na cmentarzu komunalnym w Opolu-Półwsi od dwóch lat działa Ogród Pamięci. Na jego terenie nie ma pojedynczych mogił z kamiennymi płytami. Prochy trafiają do wspólnej, uporządkowanej przestrzeni, która ma umożliwiać symboliczne upamiętnienie bliskich. W tym miejscu dotychczas spoczęły prochy 53 osób. Taka forma pochówku cieszy się zainteresowaniem mieszkańców.

Ogród Pamięci w OpoluOgród Pamięci w Opolu
Źródło zdjęć: © Pixabay
Danuta Pałęga

Najważniejsze informacje

  • Ogród Pamięci na cmentarzu w Opolu-Półwsi służy do pochówku prochów osób zmarłych.
  • Wspólna przestrzeń nie przewiduje tradycyjnych nagrobków, a liczba dekoracji jest ograniczona.
  • Projekt zmian prawa cmentarnego zakłada możliwość przechowywania urn w domu i rozsypywania prochów.

Dlaczego mieszkańcy wybierają Ogród Pamięci?

Jak wynika z relacji Radia Opole, decyzje o wyborze tego miejsca mają różne przyczyny. Część osób docenia kontakt z naturą oraz ograniczenie liczby zniczy i ozdób. Inni wskazują na sytuację rodzinną. Jeśli zmarły nie ma bliskich, którzy mogliby regularnie opiekować się grobem, wspólna przestrzeń zapewnia stały porządek.

Jest to dość popularne mimo wszystko i wiadomo, że różne są przyczyny, dla których ktoś decyduje się na taki pochówek. Z jednej strony są to ludzie, którzy czują bliskość z naturą, takie troszeczkę proekologiczne, nie lubię tego słowa, ale z uwagi na to, że nie ma tam tradycyjnych nagrobków, a ilość zniczy i jakichś dekoracji jest ograniczona do pewnego miejsca tylko. Druga część osób też wiemy, że wybiera ten ogród pamięci z uwagi na to, że nie ma tutaj jakby bliskich, którzy mogliby zadbać o taki tradycyjny właśnie nagrobek – mówi dyrektor cmentarzy komunalnych i zieleni miejskiej w Opolu Małgorzata Orzechowska-Chudy.

Reporterka Radia Opole zapytała mieszkańców Opola o ich podejście do takiej formy pamięci o zmarłych. Jedna z rozmówczyń uznała, że Ogród Pamięci może być dobrym rozwiązaniem w przypadku osób, które nie mają rodziny. Inni badani przyznawali, że miejsce wygląda estetycznie, ale nie mieli jeszcze wyrobionej opinii na jego temat.

– Właśnie zastanawiam się, czy zrobić zdjęcie komuś, pokazać, ale stwierdziłam, że uszanuję. Dobry pomysł, zwłaszcza jak nie ma rodziny, bo tam będzie zawsze zadbane – mówił jeden z rozmówców. – Nie, jednak tradycja. Wie pani, tradycja to jest tradycja, to jest cmentarz, to tak było, jest i będzie – dodał kolejny. – Powiem tak, ładnie to wygląda, ale co mam o tym sądzić? Nie wiem, nie zastanawiałem się nad tym, naprawdę – dziwi się inny.

Planowane zmiany w prawie cmentarnym

Więcej zastrzeżeń wzbudziły propozycje dotyczące urn. Część mieszkańców opowiedziała się za utrzymaniem tradycyjnego pochówku na cmentarzu. W rozmowach pojawiały się głosy, że urna powinna pozostać w miejscu przeznaczonym do pochówku, a prochów nie należy rozsypywać w dowolnej przestrzeni.

Projekt nowelizacji przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii przewiduje legalizację rozsypywania prochów po kremacji oraz przechowywania urny z prochami w domu. Prace nad dokumentem znajdują się jednak na wczesnym etapie. Projekt nie trafił dotąd do wykazu prac legislacyjnych rządu, a obowiązujące przepisy pochodzą z 1959 r.

Wybrane dla Ciebie