Brutalne pobicie taksówkarza. Sąd warunkowo umorzył sprawę

Wrocławski taksówkarz został zaatakowany po tym, jak pijany pasażer zabrudził tapicerkę i uciekł bez zapłaty. 22-letni student Akademii Wojsk Lądowych usłyszał warunkowe umorzenie postępowania oraz nakaz zapłaty 15 tys. zł nawiązki. Sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza".

Flashing police blue lights mounted on the rooFlashing police blue lights mounted on the roof of Polish police carDANIEL JEDZURApolice, policja, polish police, police lights, light, roof, vehicle, emergency, law, blue, car, transportation, enforcement, order, security, patrol, safety, traffic, crime, cop, outdoor, service, surveillance, siren, authority, protection, justice, officer, serve, street, urban, auto, city, duty, criminal, protect, working, equipment, arrest, warning, cruiser, driving, squad, investigation, sign, road, automobile, illuminated, lights, police, policja, polish police, police lights, light, roof, vehicle, emergency, law, blue, car, transportation, enforcement, order, security, patrol, safety, traffic, crimeFlashing police blue lights mounted on the roo Flashing police blue lights mounted on the roof of Polish police car DANIEL JEDZURA police, policja, polish police, police lights, light, roof, vehicle, emergency, law, blue, car, transportation, enforcement, order, security, patrol, safety, traffic, crime, cop, outdoor, service, surveillance, siren, authority, protection, justice, officer, serve, street, urban, auto, city, duty, criminal, protect, working, equipment, arrest, warning, cruiser, driving, squad, investigation, sign, road, automobile, illuminated, lights, police, policja, polish police, police lights, light, roof, vehicle, emergency, law, blue, car, transportation, enforcement, order, security, patrol, safety, traffic, crime
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DANIEL JEDZURA
Mateusz Kaluga

Najważniejsze informacje

  • Do pobicia doszło 14 marca 2025 r. we Wrocławiu, po kursie rozpoczętym w rejonie Pasażu Niepolda.
  • Poszkodowany doznał m.in. złamań czaszki, krwiaka mózgu i uszkodzeń oczodołów.
  • Pełnomocnik taksówkarza złożył apelację, uznając orzeczenie za zbyt łagodne.

14 marca 2025 r. Pan Mariusz przyjął zlecenie około godz. 1 w nocy. Do samochodu, poza zamawiającym kurs, wsiadł także nieznajomy mężczyzna. Kierowca relacjonował, że pasażer był mocno pijany i jeszcze przed rozpoczęciem jazdy uprzedził go o konieczności pokrycia kosztów ewentualnego czyszczenia auta. Podczas kursu mężczyzna zwymiotował na welurową tapicerkę – opisuje sprawę "Gazeta Wyborcza".

Po wysadzeniu pierwszego klienta kierowca zatrzymał samochód w okolicach Sky Tower, bo drugi pasażer ponownie źle się poczuł. Mężczyzna wysiadł, zapewnił, że za sprzątanie zapłacą jego koledzy, a następnie uciekł. Taksówkarz znał jednak adres, pod który miał trafić pasażer, i pojechał tam, by odzyskać pieniądze za przejazd oraz czyszczenie.

Po około 40 minutach zauważył mężczyznę. Gdy podszedł i zażądał zapłaty, został uderzony w głowę. Napastnik uciekł, zanim kierowca zdążył zadzwonić na policję. Jak wynika z relacji poszkodowanego, monitoring z kilku miejsc pomógł śledczym ustalić, że sprawcą był 22-letni wówczas Kamil I., student Akademii Wojsk Lądowych – podaje "Wyborcza".

Taksówkarz trafił do szpitala z bardzo poważnymi obrażeniami. Lekarze stwierdzili u niego złamania kości czaszki w pięciu miejscach, pęknięcie płata czołowego, uszkodzenia oczodołów, krwiak mózgu, pękniętą żuchwę, złamaną zatokę szczękową oraz uszkodzony błędnik. Rozważano trepanację czaszki, ale ostatecznie wybrano leczenie zachowawcze.

Myślałem, że uderzył mnie raz. Dopiero później, gdy obejrzałem nagrania, okazało się, że dwa razy. Na miejscu wydawało mi się, że wyglądam normalnie, ale kiedy trafiłem na SOR, było już fatalnie – opowiadał dziennikowi pan Mariusz.

W lutym 2026 r. sąd pierwszej instancji warunkowo umorzył postępowanie wobec Kamila I. na trzyletni okres próby. Mężczyzna ma powstrzymywać się od nadużywania alkoholu i zapłacić 15 tys. zł nawiązki. Według relacji taksówkarza sprawca nadal studiuje w Akademii Wojsk Lądowych i nie poniósł konsekwencji dyscyplinarnych.

Pan Mariusz twierdzi, że po pobiciu stracił możliwość pracy, mieszkanie i stabilność finansową. Nadal odczuwa problemy ze wzrokiem i słuchem, szum w uszach oraz trudności z pamięcią. Korzysta także z pomocy psychologa. Jak podaje, nie otrzymał od sprawcy pieniędzy za kurs ani za sprzątanie samochodu.

Pomimo znaczących obrażeń doznanych przez pana Mariusza sąd 19 lutego 2026 r. zastosował wobec sprawcy warunkowe umorzenie postępowania. W ocenie mojego klienta wyrok jest zbyt pobłażliwy dla sprawcy – powiedział "Wyborczej" pełnomocnik taksówkarza, radca prawny Radosław Pawlikowski.

Obrona poszkodowanego zakwestionowała ocenę dowodów oraz uznanie, że społeczna szkodliwość czynu była nieznaczna. Pan Mariusz odwołał się od orzeczenia, a kolejną rozprawę wyznaczono na najbliższy tydzień. O komentarz "Wyborcza" poprosiła Akademię Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Do momentu publikacji materiału uczelnia nie odpowiedziała na pytania dotyczące sprawy.

Wybrane dla Ciebie