Taksówkarz z Warszawy szuka pasażerów. "Nie chcieli mnie oszukać"
Taksówkarz z Warszawy szuka pary, którą wiózł z lotniska im. Fryderyka Chopina na Dworzec Zachodni, skąd podróżni mieli pociąg na Śląsk. "Nie chcieli mnie oszukać, nawet gratulowali mi umiejętności" – mówi o2.pl pan Robert. Transakcja kartą nie przeszła, a pasażerowie "zniknęli" z tylnych siedzeń bez zapłaty. Taksówkarz próbuje namierzyć ich teraz przez Facebooka i liczy na uregulowanie rachunku.
Danuta Pałęga