Chcą wyciąć las pod cmentarz. Mieszkańcy miasta mają inny pomysł

W Wejherowie trwa spór o planowaną rozbudowę cmentarza komunalnego przy ul. Roszczynialskiego. Przedstawiciele stron konfliktu zabrali głos w "Gazecie Wyborczej". Mieszkańcy obawiają się wycinki lasu i wpływu inwestycji na wodę. Pod petycją przeciwko projektowi podpisało się 1069 osób. Władze miasta przekonują, że trzeba zabezpieczyć miejsca pochówku na kolejne dekady.

Trwa spór o rozbudowę cmentarza w WejherowieTrwa spór o rozbudowę cmentarza w Wejherowie (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL via Wikimedia Commons
Kacper Kulpicki

Projekt przewiduje przeznaczenie pod przyszły powiększony cmentarz terenu o powierzchni do 7 hektarów. Ma powstać nekropolia o charakterze cmentarno-parkowym. Mieszkańcy sprzeciwiają się przede wszystkim zajęciu terenów leśnych sąsiadujących z obecną nekropolią.

Natalia Meller, prowadząca inicjatywę "Nasz las, nasz cmentarz, nasze Wejherowo", uważa, że skala planowanej inwestycji jest zbyt duża. Jej zdaniem przy rosnącej popularności kremacji potrzebne jest przede wszystkim rozwijanie kolumbariów i miejsc na urny.

Nasze miasto liczy zaledwie 40 tys. mieszkańców. Nowy cmentarz ma zajmować ogromny teren, choć przy aktualnych trendach grzebalno-demograficznych nie ma uzasadnienia – sygnalizowała w "Gazecie Wyborczej".

Mieszkańcy zwracają też uwagę na planowaną infrastrukturę. W projekcie znalazły się m.in. kaplica z 15-metrową dzwonnicą, spopielarnia, parking oraz droga o szerokości 12 metrów. Według przeciwników inwestycji droga może pogłębić problemy z podtapianiem okolicznych domów podczas intensywnych opadów. Wskazują również, że teren znajduje się około 120 metrów od ujęcia wód gruntowych i wody pitnej.

Spór dotyczy także dokumentacji. Mieszkańcy twierdzą, że nie otrzymali m.in. kosztorysu, ekspertyz hydrogeologicznych, opinii Sanepidu czy dokumentów dotyczących wpływu inwestycji na środowisko. Chcą również, by miasto rozważyło inną lokalizację.

Proponują rozszerzenie obecnego cmentarza tylko na działkę wzdłuż ul. Wejhera oraz zwiększenie liczby miejsc na kolumbaria i pochówki urnowe. W odpowiedzi słyszą, że wskazana przez nich lokalizacja jest zbyt kosztowna i trudna ze względu na ukształtowanie terenu.

Odpowiedź władz Wejherowa ws. projektu powiększenia cmentarza

Przedstawiciele władz Wejherowa podkreślili, że obecnie na miejskim cmentarzu odbywa się około 50 pogrzebów miesięcznie, a przygotowanie nowego terenu wymaga wieloletniej procedury. Dlatego samorząd chce zabezpieczyć przestrzeń z odpowiednim wyprzedzeniem.

Samo przeznaczenie terenu pod przyszłe miejsca pochówku nie oznacza jego natychmiastowego zagospodarowania – przekonywali urzędnicy.

Tłumaczą, że Wejherowo ma ograniczone możliwości rozwoju. Około połowę powierzchni miasta stanowią lasy, a kolejne bariery to m.in. obszary chronione, Natura 2000, rzeka Reda, tereny zalewowe i Trójmiejski Park Krajobrazowy. Przy wyborze lokalizacji uwzględniano także przepisy dotyczące cmentarzy, kwestie środowiskowe, dostępność gruntów i ukształtowanie terenu.

Założeniem miasta jest zachowanie istniejącej zieleni i stworzenie w przyszłości cmentarza o leśnym, parkowym charakterze. Dlatego powierzchni wskazanej w planie nie należy utożsamiać wyłącznie z miejscami przeznaczonymi pod groby – uzasadniali w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Procedura planistyczna nadal trwa. Mieszkańcy mogli składać uwagi do projektu, a miasto zadeklarowało, że wszystkie zostaną rozpatrzone.

Wybrane dla Ciebie