Dramat na wycieczce szkolnej. "12-latka jest już na własnym oddechu"
Nie milkną echa wypadku, do którego doszło w ubiegłą środę w Poznaniu. Grupa dzieci ze szkoły podstawowej przyjechała na wycieczkę na ściankę wspinaczkową. Jedna z 12-latek spadła z wysokości ok. 5-6 metrów. Podczas zabawy miała wypiąć jej się lina asekuracyjna. Choć dziewczynka walczy o życie w szpitalu pod respiratorem, pojawiły się dobre wieści. – Jest już na własnym oddechu, powoli wybudza się ze śpiączki – przekazała w rozmowie z PAP Urszula Łaszyńska z Wielkopolskiego Centrum Pediatrii.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Anna Jurkovska