Dramat poborowych w Rosji. "Nie wymyśliliśmy tego, to rozkaz z Moskwy"
Armia Władimira Putina się nie patyczkuje. W rosyjskich obwodach setki zmobilizowanych osób, które odmówiły walki na Ukrainie, są teraz siłą wysyłani na front. - Idą związani do okopów - podkreślają Rosjanie na telegramie.
Źródło zdjęć: © Shutterstock