Eutanazja dwuletniego dziecka w Holandii. Lekarz zabrał głos

Prokuratura w Holandii nie skieruje sprawy przeciwko lekarzowi, który w ubiegłym roku zakończył życie niemal dwuletniego, ciężko chorego dziecka. Decyzję podjęto po opinii komisji oceniającej, która uznała, że medyk postępował zgodnie z obowiązującymi zasadami. Jak przyznał, odczuł dużą ulgę.

Dziecko poddane eutanazji w Holandii.Dziecko poddane eutanazji w Holandii.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Kaluga

Sprawa dotyczy dziecka urodzonego skrajnie przedwcześnie, w 26. tygodniu ciąży. W wyniku powikłań noworodek doznał uszkodzenia mózgu, a później cierpiał na ciężką padaczkę. Napady występowały kilka razy dziennie. Dziecko nie mówiło, prawie nie widziało, miało napady kaszlu oraz zaburzenia połykania powodujące stałe problemy z oddychaniem – opisuje holenderski serwis "NOS".

Lekarz prowadzący oraz medycy z innych regionów uznali, że cierpienie dziecka było nieznośne i bez nadziei na poprawę. Stosowane leki nie przynosiły ulgi. Do zakończenia życia doszło pod koniec ubiegłego roku.

"NOS przypomina, że od 2024 r. w Holandii obowiązują przepisy pozwalające zakończyć życie dziecka w wieku od roku do 12 lat, jeśli jego cierpienie jest trwałe i nie do zniesienia. Opisywany przypadek był pierwszym zastosowaniem tej procedury.

Informację o śmierci dziecka przekazała tego lata minister zdrowia Sophie Hermans. Na początku tego miesiąca komisja oceniająca uznała, że lekarz działał z należytą starannością. Prokuratura przyjęła jej stanowisko i zdecydowała, że nie będzie prowadzić postępowania przeciwko medykowi.

W rozmowie z Nieuwsuur lekarz powiedział, że odczuwa dużą ulgę. Podkreślił, że przez niemal rok pozostawał w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ wcześniej nikt nie przeprowadzał takiej procedury.

Jako lekarz znajduje się pan w niezwykle trudnej sytuacji, ponieważ nigdy wcześniej coś takiego się nie zdarzyło. Dorośli mogą wnioskować o eutanazję, ale dzieci nie. Mam nadzieję, że orzeczenie pomoże rodzicom omówić tę opcję z lekarzem prowadzącym – mówił lekarz serwisowi Nieuswuur.

Z decyzji prokuratury zadowolony jest również Eduard Verhagen, pediatra i profesor zajmujący się opieką paliatywną nad dziećmi. Brał udział w pracach nad przepisami, a także wspierał lekarzy w tej sprawie. Jego zdaniem rozstrzygnięcie ma znaczenie zarówno dla medyka, jak i rodziców, którzy długo czekali na ostateczną decyzję.

Verhagen uważa jednak, że cały proces powinien przebiegać szybciej. Ekspert ocenił, że czas między opinią komisji a decyzją śledczych należy maksymalnie skrócić, ponieważ lekarze i rodziny pozostają w tym okresie w stanie niepewności – opisuje "NOS".

Wybrane dla Ciebie