Krewki kierowca Porsche i kolejne nagranie. "Ja z Warszawy jestem"

W sieci pojawiło się kolejne nagranie z szokującego zdarzenia, jakie rozegrało się na warszawskim Mokotowie. W biały dzień kierowca Porsche zaatakował na warszawskiej ulicy starsze małżeństwo, a następnie pobił je oraz mężczyznę, który stanął w jego obronie. "Ja z Warszawy jestem" – krzyczał agresor.

dKrewki kierowca Porsche i kolejne nagranie
Źródło zdjęć: © X | Bandyci Drogowi
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Przypomnijmy. Wstrząsający incydent rozegrał się w czwartek, 15 października, około godziny 10:40 na skrzyżowaniu ulicy Czerniakowskiej z aleją Witosa w Warszawie. Kierowca Porsche na niemieckich tablicach rejestracyjnych jechał agresywnie. Miał lawirować między pasami oraz nie zachowywać bezpiecznej prędkości.

Kierujący srebrną Toyotą starszy mężczyzna użył klaksonu, aby zasygnalizować zagrożenie. Kierowca Porsche wpadł wówczas w szał. Zatrzymał auto tuż przed przejściem, wysiadł i z impetem podszedł w stronę Toyoty. Tam brutalnie zaatakował właściciela Toyoty oraz jego 66-letnią żonę. Następnie rzucił się z pięściami na przypadkowego świadka, który bronił seniorów.

Krewki kierowca Porsche i kolejne nagranie. "Ja z Warszawy jestem"

Teraz kanał "Bandyci drogowi" opublikował w serwisie X kolejne nagranie z tej bulwersującej akcji drogowej.

"Jedzie zygzakiem i jeszcze później bije ludzi" – rozpaczała poszkodowana kobieta na nagraniu.

"Z Warszawy, z Mokotowa k**** jestem" – krzyczał agresor z Porsche. Następnie rzucając licznymi wulgaryzmami, żądał, by się od niego natychmiast odsunięto. Seniorzy wraz ze świadkiem próbowali wtedy odebrać mu kluczyki do auta, by nie odjechał przed przyjazdem policji.

Do auta mi nie dają wejść, dziady p********* – wykrzykiwał kierowca Porsche.

Ostatecznie na wideo widać, jak sprawca awantury i pobicia odjeżdża. Sprawą zajęła się policja.

– Na tę chwilę trwają czynności, które mają na celu ustalenie, kto był kierowcą tego Porsche - przekazała w rozmowie z o2.pl asp. szt. Marta Haberska, oficer prasowa Komendy Rejonowej Policji Warszawa II. – Sprawa wygląda tak, że doszło tutaj do naruszenia nietykalności tych osób. Jest to sprawa ścigana z oskarżenia prywatnego, zawiadomienia jeszcze w tej sprawie nie mamy – dodała.

Wybrane dla Ciebie