Które byliny ścinać jesienią? Tych lepiej nie ruszać

Jesienią część bylin warto ściąć, ale inne lepiej pozostawić na rabacie przez całą zimę. Usunąć można pędy piwonii, funkii, liliowców czy floksów. Do wiosny mogą natomiast zostać jeżówki, rudbekie, rozchodniki, przegorzany i mikołajki. Nie należy też zwlekać z wycięciem części porażonych przez choroby.

A gloved hand holds pruning shears and cut a bush branch.
A gloved hand holds pruning shears and cut a bush branch. A sedum branch.
Igor Paszkiewicz
garden maintenance, peonies, phlomis, peony flower, rose bush, secateursJakie byliny przycinać jesienią?
Źródło zdjęć: © Getty Images | IGOR PASZKIEWICZ
Małgorzata Badur

Jesienne cięcie nie służy wyłącznie uporządkowaniu ogrodu. Pozostawione na rabacie suche łodygi i kwiatostany mogą chronić podstawę niektórych roślin przed chłodem, zapewniać miejsca zimowania owadom, a nasiona stanowić pokarm dla ptaków. Dlatego przed sięgnięciem po sekator warto sprawdzić, które rośliny rzeczywiście wymagają cięcia.

Te byliny można ściąć jesienią

Jedną z roślin, którą warto przyciąć, jest piwonia. Po zakończeniu wegetacji jej pędy ścina się nisko nad ziemią. Nie należy pozostawiać liści, jeśli pojawiły się na nich plamy lub inne objawy chorób.

Po przymrozkach można usunąć również liście funkii. Szybko żółkną, miękną i zaczynają rozkładać się na rabacie. Podobnie można postąpić z liliowcami, szczególnie gdy ich liście są już całkowicie zaschnięte i łatwo odchodzą od rośliny.

Jesienią można przyciąć także floksy wiechowate, zwłaszcza jeśli w sezonie pojawił się na nich mączniak. Pędy ścina się nisko, a porażonych resztek nie należy pozostawiać na rabacie. Jesienne cięcie można wykonać również w przypadku innych bylin, których nadziemne części całkowicie zamierają i zaczynają się pokładać.

Których bylin nie ścinać jesienią?

Z cięciem jeżówek warto poczekać. Ich suche kwiatostany długo utrzymują się na sztywnych łodygach, a znajdujące się w nich nasiona mogą być pokarmem dla ptaków. Podobnie jest z rudbekiami, które można przyciąć dopiero pod koniec zimy lub wczesną wiosną.

Na rabacie warto pozostawić również rozchodniki okazałe, przegorzany, mikołajki i krwawniki. Ich suche pędy i kwiatostany długo zachowują kształt, dlatego mogą zdobić ogród także zimą.

Image of pink summer Sedum flowers, stonecrop plant in garden, perennial flowering succulentStock photo shows clusters of pink summer Sedum flowers rise above fleshy foliage on a stonecrop plant in the garden. This perennial flowering succulent creates a colourful seasonal display, combining delicate blooms with compact growth and distinctive leavesmtreasure
Rozchodników nie trzeba przycinać na zimę © Getty Images | mtreasure

Do wiosny można pozostawić również zaschnięte liście krokosmii. Nie ma konieczności ścinania ich jesienią – można usunąć je dopiero przed rozpoczęciem kolejnego sezonu.

Nieco inaczej postępuje się z penstemonami. Jesienią roślinę można lekko skrócić, mniej więcej o jedną trzecią, ale nie należy ścinać jej nisko nad ziemią. Pozostawione pędy pomagają chronić podstawę rośliny przed mrozem. Mocniejsze cięcie wykonuje się dopiero wiosną.

Chore pędy zawsze usuwaj

Niezależnie od gatunku nie należy pozostawiać na zimę części porażonych przez choroby. Liście z nalotem, rdzą, plamami czy oznakami gnicia należy wyciąć i zebrać z rabaty. Zdrowe, sztywne pędy można natomiast pozostawić do wiosny. Dzięki temu jesienne porządki ograniczą się do tego, co rzeczywiście wymaga usunięcia.

Wybrane dla Ciebie