Kupił BMW w niedzielę. Rozwalił je po pijaku w poniedziałek

Dramatyczny wypadek miał miejsce w poniedziałek w Chrustach. Trzy osoby trafiły do szpitala po tym, jak dachowało BMW. Okazało się, że kierowca kupił auto zaledwie dzień wcześniej. Podczas poniedziałkowej przejażdżki był pijany.

Policja pokazała zdjęcie z wypadkuPolicja pokazała zdjęcie z wypadku
Źródło zdjęć: © Policja | KPP Łuków
Rafał Strzelec

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek (29 września). Przed godziną 7.00 dyżurny łukowskiej policji został powiadomiony o zdarzeniu drogowym w miejscowości Chrusty (woj. lubelskie). Ze zgłoszenia wynikało, że doszło tam do dachowania auta osobowego, że podróżujące nim osoby są ranne.

"Policjanci, którzy przyjechali we wskazane miejsce, ustalili, że samochodem marki BMW podróżowali trzej mężczyźni, którzy z obrażeniami ciała zostali przewiezieni do szpitala. Mundurowi ustalili, że kierowany przez 35-latka z powiatu siedleckiego pojazd w wyniku nadmiernej prędkości zjechał z jezdni i dachował" na pobliskim polu. Okazało się, że nadmierna prędkość to nie jedyna przyczyna zdarzenia. Policjanci ustalili, że kierujący osobówką miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie" – przekazali policjanci.

Mundurowi dowiedzieli się też, że 35-latek dzień wcześniej zakupił samochód marki BMW i prawdopodobnie ze swoimi pasażerami "świętował" zakup auta. Radość nie trwała jednak długo. Auto zostało kompletnie zniszczone, zaś kierowca będzie miał problemy.

"Za kierowanie w stanie nietrzeźwości i spowodowanie wypadku drogowego 35-latkowi grozi wysoka grzywna, zakaz kierowania pojazdami, a nawet kilkuletnia kara pozbawienia wolności" – podaje policja.

Wybrane dla Ciebie