Mężczyzna zginął na kolejce górskiej. "Spadł głową w dół"
W poniedziałek w amerykańskim parku rozrywki Six Flags doszło do śmiertelnego wypadku na jednej z kolejek górskich. Świadek zdarzenia twierdzi, że ofiara "spadła głową w dół".
42-latek zginął podczas jazdy kolejką górską w parku Six Flags Over w stanie Georgia. Mężczyzna został wyrzucony z siedzenia, uderzając w innych uczestników i spadł na ziemię.
Naoczny świadek Nick Mendenhall powiedział, że widział, jak mężczyzna, zidentyfikowany jako Hassan Jihad Ibn Kariem, wypadł z siedzenia i wydawał się unosić w powietrzu, po czym wylądował z powrotem w wagoniku głową w dół.
Six Flags to sieć parków rozrywki. Po poniedziałkowym wypadku zdecydowali się zamknąć dziewięć podobnych kolejek górskich w całym kraju.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.