Młoda łania dostała drugą szansę. Wszystko dzięki szybkiej reakcji

Miała wyjątkowego pecha, ale też ogromne szczęście. Młoda łania została potrącona przez samochód i ze złamaną nogą została sama na drodze. Dzięki szybkiej pomocy weterynarza i Leśnego Pogotowia dostała jednak szansę na powrót do lasu. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Potrącił ją samochód. Teraz ma szansę wrócić do lasuPotrącił ją samochód. Teraz ma szansę wrócić do lasu
Źródło zdjęć: © Facebook, Leśne Pogotowie
Anna Wajs-Wiejacka

Młoda łania przyszła na świat wyjątkowo późno, tuż przed okresem, który dla takiego malucha jest szczególnie wymagający. Spotkanie z samochodem mogło zakończyć się tragicznie, ale zwierzę miało sporo szczęścia. Po potrąceniu szybko trafiło pod opiekę specjalistów, a teraz trwa walka o to, by stanęło na nogi i wróciło do lasu.

Do zdarzenia doszło, gdy stado jeleni przekraczało jezdnię. Dorosłe zwierzęta uciekły w stronę lasu, natomiast młoda łania została na drodze ze złamaną nogą. Pomoc przyszła niemal od razu.


WIDEO
Wygląda jak z przyszłości. Polacy wysyłają go na 24-godzinny wyścig


Miała jednak jedno ogromne szczęście: błyskawiczną reakcję lekarza weterynarii, który zjawił się na miejscu jeszcze przed nami, natychmiast składając i stabilizując kość. Za taką postawę i profesjonalizm ogromny szacunek – napisali przedstawiciele Leśnego Pogotowia.

Mała wojowniczka pod opieką specjalistów

Jak zaznaczono we wpisie, młoda łania przyszła na świat wyjątkowo późno. Zwykle cielęta jeleni rodzą się wiosną i na początku lata, tymczasem wrzesień to już czas rykowiska i przygotowań zwierząt do chłodniejszych miesięcy. Teraz priorytetem jest przede wszystkim to, żeby doszła do siebie po urazie, nabrała sił i masy.

Opiekunowie nie ukrywają, że początki są trudne. Zwierzę jest zestresowane nowym otoczeniem i niechętnie przyjmuje pokarm. Mimo to nie brakuje powodów do nadziei.

Ale to silna dziewczyna. Robimy wszystko, by noga się zrosła, a ona sama nabrała masy i energii – czytamy we wpisie Leśnego Pogotowia.

Cel jest jeden: powrót do lasu

Najważniejsze jest jednak to, by łania po zakończeniu leczenia nadal pozostała dzikim zwierzęciem. Dlatego kontakt z człowiekiem ma być ograniczony do minimum. Teraz bliskość opiekunów jest konieczna ze względu na leczenie i karmienie, ale gdy tylko stan zwierzęcia się poprawi, ingerencja ludzi zostanie ograniczona.

Dzikie zwierzę ma pozostać dzikie i wrócić tam, gdzie jego miejsce – do lasu – podkreślają pracownicy Leśnego Pogotowia.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, mała łania po rehabilitacji będzie mogła wrócić na wolność.

Rykowisko trwa. Kierowcy powinni uważać

Historia młodej łani jest też przypomnieniem dla kierowców. We wrześniu trwa rykowisko, a jelenie są wyjątkowo aktywne i często przemieszczają się pomiędzy leśnymi ostojami.

Dlatego w pobliżu lasów warto zwolnić i uważnie obserwować pobocze. Czasem kilka kilometrów mniej na liczniku może zdecydować o tym, czy dzikie zwierzę bezpiecznie przejdzie przez drogę.

Zdejmijcie nogę z gazu przy terenach leśnych – apeluje Leśne Pogotowie.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie