Nie miała z kim zostawić dzieci. Nie dostała pensji i została zwolniona
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Pexels
Mieszkanka Bydgoszczy znalazła zatrudnienie w sklepie spożywczo-monopolowym. W rozmowie z Gazetą Pomorską wyznała, że miała zamiar pracować tam być może nawet do emerytury. - Zostałam zwolniona, gdy szef kazał mi przyjechać na awaryjne zastępstwo, a nie mogłam - skarży się. Pracodawca przekazał jednak własną wersję wydarzeń.