Kartka za wycieraczką. Strażnicy wlepili mandat i odjechali. Pomógł przechodzień
Niecodzienne i potencjalnie groźne zdarzenie w Świnoujściu. Samochód bez zaciągniętego hamulca ręcznego stoczył się na jezdnię. Choć na miejscu pojawili się strażnicy miejscy, ich interwencja ograniczyła się do wypisania wezwania. Prawdziwym ratunkiem dla sytuacji okazał się dopiero przypadkowy świadek.
Źródło zdjęć: © Facebook