Niemiec wiózł 4-latka. Nagle uderzył w bankomat

44-letni Niemiec prowadził Forda, mając w organizmie ponad 1,6 promila alkoholu. W samochodzie znajdował się jego 4-letni syn. Dzięki reakcji świadków policjanci zatrzymali mężczyznę w Gdańsku. Wiemy, co teraz grozi nieodpowiedzialnemu kierowcy.

dNiemiec wiózł 4-latka. Policjanci wyciągnęli alkomat
Źródło zdjęć: © KMP Gdańsk
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Sytuacja rozegrała się we wtorek, 6 października, około godz. 13:45 na jednej ze stacji paliw w gdańskiej dzielnicy Śródmieście. Przypadkowe osoby podejrzewały, że kierowca auta może być pod wpływem alkoholu, dlatego próbowały uniemożliwić mu dalszą jazdę.

Niestety, na próżno. Mężczyzna, manewrując samochodem, uderzył nim w bankomat, a następnie odjechał w kierunku Elbląga. Rozpoczęły się policyjne poszukiwania.

Niemiec wiózł 4-latka. Policjanci wyciągnęli alkomat

Funkcjonariusze, jak dowiadujemy się z komunikatu Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, sprawdzili okoliczne ulice. Niedługo później zauważyli wskazanego Forda, za którego kierownicą siedział 44-latek. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 1,6 promila alkoholu.

To nie wszystko. Niemiec narażał nie tylko siebie, ale i dziecko. W aucie przebywał bowiem 4-letni syn mężczyzny. Zespół ratownictwa medycznego zbadał malucha, a następnie przekazał go pod opiekę matki. Policjanci zatrzymali natomiast kierowcę i przewieźli go do komisariatu.

Mężczyznę poddano na komendzie także badaniu retrospekcyjnemu na zawartość alkoholu w organizmie. Wyniki zostaną przekazane biegłemu, który oceni, czy kierowca znajdował się w stanie nietrzeźwości w czasie prowadzenia samochodu.

Kierowcy grozi do trzech lat więzienia

Co teraz czeka kierowcę? Jak podają policjanci z KMP Gdańsk, 44-latek odpowie przed sądem za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości. Za ten czyn może zostać skazany na karę do trzech lat więzienia. Sąd rodzinny oceni natomiast, czy doszło do niewłaściwego sprawowania opieki nad dzieckiem.

Wybrane dla Ciebie