Nożownik ruszył na policjantów. 44-latek nie żyje. Poruszające słowa cioci

44-letni Łukasz zginął po policyjnej interwencji w Bydgoszczy. Według policji ruszył na funkcjonariuszy z nożem. Teraz głos zabrała jego ciocia. – Był dobrym człowiekiem, ale bardzo chorym – powiedziała "Super Expressowi".

.Ruszył z nożem na policjantów. 44-latek nie żyje. Poruszające słowa cioci
Źródło zdjęć: © PAP, Pixabay • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Policjanci przyjechali na ul. Stawową po zgłoszeniu dotyczącym agresywnego mężczyzny, który miał dokonywać samookaleczeń.
  • Funkcjonariuszka użyła broni, gdy 44-latek ruszył w stronę patrolu z nożem.
  • Prokuratura wszczęła śledztwo, a sprawą zajęło się także Biuro Spraw Wewnętrznych Policji.

44-letni Łukasz zginął po interwencji policji przy ul. Stawowej w Bydgoszczy. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna ruszył w ich kierunku z nożem, a jedna z policjantek oddała strzał. Ranny 44-latek trafił do szpitala, ale jego życia nie udało się uratować.

Teraz głos zabrała jego ciocia, która opowiedziała "Super Expressowi" o zmarłym i odniosła się do tragicznego finału interwencji.

To był bardzo dobry człowiek, ale bardzo chory. To jego siostra zadzwoniła na policję. To działo się przed domem. On miał nóż w ręku – tłumaczyła.

WIDEO
Dlaczego deal USA i Rosji jest tak śmieszny?

Krewna zmarłego odniosła się także do użycia broni przez policjantkę. Zwróciła uwagę na to, że funkcjonariuszka strzeliła w klatkę piersiową mężczyzny.

Między policjantką a nim było pięć metrów. Ona strzeliła w klatkę, a nie w nogi. Szkoda – dodała.

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 11 października, przy ul. Stawowej w Bydgoszczy. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące agresywnego mężczyzny, który miał dokonywać samookaleczeń. Na miejsce skierowano patrol, a następnie dodatkowe siły.

Ruszył z nożem na policjantów. 44-latek nie żyje

Jak przekazała portalowi o2.pl mł. insp. Monika Chlebicz, rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, 44-latek nie reagował na polecenia funkcjonariuszy i trzymał w ręku nóż.

Mężczyzna nadal pozostawał agresywny, nie reagował na polecenia policjantów. Przez cały czas trzymał w ręku nóż. W pewnym momencie ruszył w kierunku policjantów z nożem – mówi insp. Monika Chlebicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Sprawę bada Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe we współpracy z Biurem Spraw Wewnętrznych Policji. Śledczy sprawdzają, czy funkcjonariusze interweniujący w bydgoskim mieszkaniu działali zgodnie z przepisami, ze szczególnym uwzględnieniem użycia broni palnej. Policjanci nie zostali odsunięci od służby, a ich stan zdrowia jest dobry.

Na miejscu zabezpieczono miejski monitoring. Zabezpieczono też nóż i łom, który miał przy sobie 44-latek. Jeszcze w nocy przesłuchano domowników oraz interweniujących policjantów, a także członków załogi medycznej – mówi o2.pl prok. Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Wybrane dla Ciebie