O włos od tragedii na drodze. Wyprzedzał "na trzeciego". Kierowca musiał uciekać
Chwile grozy na drodze wojewódzkiej nr 258. Kierowca Hondy rozpoczął manewr wyprzedzania "na trzeciego" i zmusił jadącego z przeciwka kierowcę do gwałtownej reakcji. Nagranie udostępniła policja.
Do niebezpiecznej sytuacji doszło na drodze wojewódzkiej nr 258 między Dzikowem a Osiekiem nad Wisłą. Kierowca Hondy rozpoczął wyprzedzanie, choć z naprzeciwka nadjeżdżał inny samochód. Jadący Fordem musiał gwałtownie zjechać na pobocze, żeby uniknąć zderzenia.
Całe zdarzenie zostało nagrane kamerą samochodową. Na filmie widać moment, w którym Honda zajmuje część pasa przeznaczonego dla pojazdów jadących z przeciwka. Kierowca Forda nie miał zbyt wiele czasu na reakcję.
Nagranie trafiło do policjantów w ramach akcji "STOP AGRESJI DROGOWEJ". Funkcjonariusze przypominają, że wyprzedzanie "na trzeciego" to jeden z najbardziej ryzykownych manewrów. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do czołowego zderzenia. Policja ponownie apeluje o rozsądek za kierownicą.
W tym przypadku szybka reakcja kierowcy Forda pozwoliła uniknąć wypadku. Ryzykowny manewr mógł jednak skończyć się znacznie poważniej.
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.