Obowiązują nowe przepisy. Poszedł do Lidla i zrobił zdjęcie
We wtorek 17 lutego br. weszły w życie nowe przepisy dot. oznakowania owoców i warzyw. Zgodnie z nimi świeże owoce i warzywa oraz banany sprzedawane bez opakowań (luzem) muszą mieć wyraźne oznaczenie graficzne kraju pochodzenia. Twórca bloga "Pomysłodawcy" wybrał się do Lidla i Biedronki, by sprawdzić, jak to wygląda w praktyce.
Ministerstwo Rolnictwa wprowadziło nowe regulacje dotyczących oznakowania flagą kraju pochodzenia świeżych owoców i warzyw sprzedawanych luzem. Nowe przepisy obowiązują od 17 lutego br. Celem tego rozwiązania jest ułatwienie konsumentom podejmowania świadomych decyzji zakupowych oraz zwiększenie ich świadomości na temat pochodzenia produktów.
Twórca bloga "Pomysłodawcy", pan Kamil wybrał się do Lidla i Biedronki, by sprawdzić, czy faktycznie przy wszystkich owocach i warzywach pojawiły się flagi kraju pochodzenia produktów spożywczych.
4,99 zł za opakowanie w Lidlu. Taka promocja tylko w walentynki
Koniec z czytaniem druku wielkości ziarnka maku czy składu pączków w Lidlu, żeby dowiedzieć się, czy dany pomidor faktycznie widział polskie słońce, czy może zwiedził pół europy radośnie dojrzewając w chłodni. Oczywiście nie wytrzymałem i ruszyłem dziś kontrolnie na "wizję lokalną" do Biedronki i Lidla - opisuje pan Kamil.
Twórca bloga przyznał, że zauważył, że sporo flag już dumnie "powiewa" przy cenówkach, jednak diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.
Przeszedłem się po alejkach i ewidentnie nie wszędzie udało się jeszcze te nowe oznaczenia umieścić, tu flaga jest, tam jej nie ma, generalnie panuje radosna twórczość - wskazuje pan Kamil.
"Nie da się ukryć, że gdyby IJHARS (Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych - przyp. red) postanowił dziś zrobić masowe kontrole w marketach, to plan kar na cały rok mieliby wyrobiony przed przerwą obiadową" - dodał twórca bloga "Pomysłodawcy".
Przypominamy, ze od połowy czerwca 2026 r. w życie wejdą również nowe wymagania dotyczące etykietowania miodu. Każda etykieta będzie musiała zawierać szczegółową informację o krajach pochodzenia składników wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Dzięki temu konsumenci zyskają pełną przejrzystość i będą dokładnie wiedzieć, skąd pochodzi miód, który trafia na ich stoły. Nowe przepisy wynikają z obowiązujących dyrektyw Unii Europejskiej.
- Nowy obowiązek jest uzupełnieniem już istniejących regulacji unijnych, zgodnie z którymi informacja o kraju pochodzenia musi być udostępniana w widocznym miejscu. Naszym celem jest zwiększenie transparentności rynku oraz umożliwienie konsumentom podejmowania świadomych wyborów zakupowych – zaznaczył minister Stefan Krajewski.