Według informacji Polskiego Radia PiK, Agata L. oraz Adam W. przez dłuższy czas trudnili się bezprawnym biznesem tj. nie tylko gwarantowali wynajęcie potrzebnego lokalu, zamieszczali ogłoszenia w sieci, ale też kontaktowali się z klientami zainteresowanymi intymnym spotkaniem z kobietą świadczącą takie usługi.
Para z Torunia z zarzutami. Chodzi o czerpanie korzyści z prostytucji
W rozmowie z Polskim Radiem PiK prokurator Izabela Oliver, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Toruniu, podała, że nielegalny proceder trwał od kwietnia 2024 do końca stycznia 2026 r. w Toruniu.
(...) prowadzili "działalność gospodarczą", w ramach której zajmowali się ułatwianiem uprawiania prostytucji. Z tego tytułu czerpali korzyści majątkowe - wyjaśniła dla rozgłośni.
Mężczyzna przyznał się do czynu, który się mu zarzuca, kobieta - nie. Prokuratura zastosowała wobec nich dozór policji i zakaz opuszczania Polski. Grozi im - jak wskazuje Polskie Radio PiK - nawet do pięciu lat więzienia.