Pędził 270 km/h na S10. Zginął ratownik. "Dla mnie to morderca"
270 km/h, tragiczne zderzenie na S10 i człowiek, który przez blisko 40 lat ratował innych. - Obaj zasługują na dożywocie – mówi w rozmowie z "Faktem" siostra ofiary, wskazując zarówno na kierowcę BMW, jak i jego pasażera.
Źródło zdjęć: © 12Brygada Zmechanizowana, Policja