Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Nietrzeźwy kursant na egzaminie prawa jazdy w Piotrkowie Trybunalskim – brzmi jak żart, ale to wydarzyło się naprawdę. Mimo wyraźnych oznak spożycia alkoholu, mężczyzna wsiadł za kierownicę i podszedł do egzaminu.
Do niecodziennej, a zarazem niebezpiecznej sytuacji doszło na placu manewrowym w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie 29-letni mężczyzna przystąpił do egzaminu na prawo jazdy będąc w stanie nietrzeźwości. Sprawę nagłośniono na profilu "Służby w akcji", gdzie opisano przebieg zdarzenia oraz jego konsekwencje.
Z relacji wynika, że kursant od początku wykonywał zadanie "rękawa" w sposób nieprawidłowy. Podczas cofania, z zaciągniętym hamulcem ręcznym, najechał na pachołek, co automatycznie oznaczało niezaliczenie tej części egzaminu.
Gdy egzaminator wsiadł do pojazdu, natychmiast wyczuł intensywną woń alkoholu. To skłoniło do przeprowadzenia badania alkomatem. Wynik nie pozostawiał wątpliwości – ponad 1,2 promila alkoholu w organizmie.
Weszli do magazynu w Zielonej Górze. Zatrzymali 6 osób
Surowe przepisy w Polsce
W Polsce przepisy dotyczące nietrzeźwych kierowców są jednoznaczne i surowe. Już sama próba prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Od 29 stycznia 2026 r. zmieniły się zarówno progi konfiskaty pojazdu, jak i dolne granice zakazu prowadzenia. Kluczowa linia podziału to 0,5 proc.: poniżej mamy wykroczenie, powyżej - przestępstwo.
Jak podkreśla jplegal.pl, najważniejsza zmiana to obligatoryjna konfiskata auta w trzech sytuacjach: gdy kierowca ma co najmniej 1,5 procent alkoholu we krwi (lub 0,75 mg/dm³ w wydychanym powietrzu), gdy spowoduje wypadek po alkoholu, a także w warunkach recydywy.
Stan po użyciu alkoholu (0,2–0,5) to wykroczenie z art. 87 KW, za które grozi grzywna od 2 500 do 30 tys. zł, 15 punktów karnych i zakaz prowadzenia na 6 miesięcy-3 lata.
Stan nietrzeźwości zaczyna się dopiero powyżej 0,5 proc. i włącza art. 178a KK: grzywna od 5 tys. do 60 tys. zł, kara ograniczenia wolności lub więzienie do 2 lat oraz obowiązkowy zakaz prowadzenia na co najmniej 3 lata.
Taki ktoś powinien mieć bana na zdawanie prawka, skoro już przed odwala takie akcje. Nie będzie dla niego problem jeździć na podwójnym gazie - podkreśla internautka.