Piłkarz trafił do szpitala z objawami grypy. Amputowali mu obie nogi
Potworna tragedia spotkała młodego piłkarza Willington FC - Leviego Deweya. Chłopak zachorował na grypę i w wyniku bardzo ciężkich powikłań, które u niego wystąpiły, lekarze musieli amputować 21-latkowi obie nogi. Dosłownie cudem uszedł z życiem. Teraz jego rodzina zbiera na wózek inwalidzki i rehabilitację.
Źródło zdjęć: © Go Found Me