Przełomowe słowa kard. Rysia. Mówił o nieletnich

Kardynał Grzegorz Ryś wezwał do podjęcia realnej skruchy w obliczu przestępstw księży wobec nieletnich. Duchowny zapowiedział również modlitwę przebłagalną za ofiary przestępstw seksualnych.

Łukasz Gągulski
Boże Narodzenie, caritas, duchowieństwo, duchowny, pomoc, posiłek, potrzebującym, ubogich, wigiliaPrzełomowe słowa kard. Rysia. Mówił o nieletnich
Źródło zdjęć: © PAP | Łukasz Gągulski
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Kardynał Grzegorz Ryś podczas Środy Popielcowej na Wawelu potępił „duchową kosmetykę” i wezwał do nawrócenia.
  • Hierarcha ogłosił modlitwę przebłagalną za przestępstwa wobec nieletnich i osób zależnych, popełnione przez osoby związane z Kościołem.
  • Podkreślił "solidarność i bliskość" z ofiarami, odrzucając narrację o „wrogach Kościoła”.

Temat nadużyć wobec nieletnich w instytucjach religijnych, w tym w Kościele katolickim, od lat budzi ogromne emocje społeczne i medialne. Sprawy związane z wykorzystaniem nieletnich przez duchownych stały się jednym z najpoważniejszych kryzysów w historii współczesnego Kościoła.

W Polsce i na świecie kolejne raporty, śledztwa dziennikarskie oraz działania organów ścigania ujawniają skalę problemu, oraz pokazują, jak trudne i bolesne są procesy dochodzenia do prawdy, rozliczeń i realnych zmian systemowych.

Na Wawelu, w Środę Popielcową, metropolita krakowski kardynał Grzegorz Ryś wyraźnie zaznaczył, że Wielki Post nie jest czasem lekkich poprawek. Jak podaje "Fakt" hierarcha mówił o konieczności powrotu do istoty relacji z Bogiem i o odpowiedzialności wspólnoty wobec osób skrzywdzonych.

Pijany kierowca zaatakował policjanta. Grozi mu surowa kara

Kardynał zapowiedział modlitwę przebłagalną w najbliższy piątek, wskazując jej cel: zadośćuczynienie za przestępstwa wobec nieletnich.

To wyraźne odcięcie się od prób minimalizowania win Kościoła. Metropolita mówił o zdradzie zaufania przez osoby duchowne, co wprost nazwał grzechem i przestępstwem. Ten akcent odpowiedzialności nadał wystąpieniu mocny, jednoznaczny ton.

Kardynał Ryś podkreślił, że powierzchowne gesty nie wystarczą, gdy w grę wchodzą krzywdy i brak pojednania z Bogiem.

Przestępstwa, jakich żeśmy się dopuścili na nieletnich, na ludziach zależnych, na ludziach zdanych na nas na wiele sposobów, nam ufających. W stosunku do nich nadużyliśmy swojej funkcji, swojej godności, swojego powołania - zaznaczył, cytowany przez "Fakt".

W ocenie kardynała Rysia błędem jest traktowanie Wielkiego Postu jako czasu, gdy "stajemy się odrobinę lepsi". Wskazał na konieczność nawrócenia rozumianego jako odbudowanie relacji z Bogiem i ludźmi. Ten kierunek – od obrzędowości ku odpowiedzialności – ma być, według przekazu z Wawelu, próbą odbudowania zaufania we wspólnocie i konkretnej odpowiedzi na cierpienie ofiar.

Przełomowe słowa kard. Rysia. Głośno o Jacku K.

Słowa kardynała Rysia wybrzmiały po tym, jak rozpoczął się głośny proces księdza Jacka K. w Sądzie Rejonowym w Sosnowcu.


Duchowny stanął przed sądem w związku z aktem oskarżenia obejmującym dziesięć czynów o charakterze pedofilskim, popełnionych wobec siedmiu osób małoletnich. Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do 30 lat więzienia, co podkreśla powagę i skalę postawionych zarzutów.

Proces księdza Jacka K. wpisuje się w szerszy kontekst debaty publicznej o nadużyciach seksualnych w Kościele katolickim oraz o skuteczności mechanizmów ochrony dzieci i młodzieży. W Polsce w ostatnich latach wprowadzono liczne procedury prewencyjne, w tym szkolenia duchownych, powoływanie delegatów ds. ochrony małoletnich i tworzenie instytucji wspierających ofiary.

Wybrane dla Ciebie