Przybył aż z Uralu? To prawdziwa rzadkość. Spojrzał prosto w kamerę

Niecodzienne spotkanie w Leśnictwie Borowina. Leśnicy z Nadleśnictwa Grójec zarejestrowali w lesie puszczyka uralskiego – sowę, której obserwacje na Mazowszu wciąż należą do rzadkości. O niezwykłej obserwacji leśnicy poinformowali w mediach społecznościowych.

Niezwykły gość w mazowieckim lesieNiezwykły gość w mazowieckim lesie
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Grójec
Danuta Pałęga

Na opublikowanych materiałach widać charakterystyczną dużą sowę wśród leśnej roślinności. Ptak znajduje się na podmokłym, odsłoniętym fragmencie terenu, otoczonym drzewami i gęstą roślinnością.

Puszczyk uralski ma bardzo rozległy naturalny zasięg. Obejmuje on znaczne obszary północnej Eurazji – od Fennoskandii przez Ural, Syberię aż po Daleki Wschód. W Polsce gatunek ten występuje przede wszystkim w Karpatach oraz północno-wschodniej części kraju. Pojedyncze obserwacje w innych regionach są więc szczególnie interesujące dla miłośników przyrody.

Puszczyk uralski – duża sowa o charakterystycznym wyglądzie

Puszczyk uralski (Strix uralensis) należy do największych sów występujących w Polsce. Jest wyraźnie większy od dobrze znanego puszczyka zwyczajnego. Ma długie skrzydła, stosunkowo długi ogon i charakterystyczną, jasną twarz z ciemnymi oczami.

Jego upierzenie jest przede wszystkim szarobrązowe i pokryte podłużnymi, ciemnymi prążkami. Dzięki takiemu ubarwieniu ptak doskonale wtapia się w korę drzew i leśne otoczenie.

Poluje głównie nocą

Puszczyk uralski prowadzi przede wszystkim nocny tryb życia, choć może być aktywny również o świcie i zmierzchu. Jego dieta jest dość różnorodna. Poluje przede wszystkim na drobne ssaki, takie jak gryzonie, ale może chwytać także ptaki, płazy czy większe owady.

W poszukiwaniu ofiary wykorzystuje przede wszystkim bardzo dobry słuch i wzrok. Podobnie jak inne sowy, potrafi wykonywać niemal bezszelestny lot, co pozwala mu zbliżyć się do potencjalnej zdobyczy bez wzbudzania jej czujności.

Leśnicy pokazali nagranie

Nadleśnictwo Grójec udostępniło również nagranie wykonane podczas obserwacji. Dzięki niemu można zobaczyć ptaka w jego naturalnym środowisku, z dala od miejskiego zgiełku.

Leśnicy zwracają uwagę, że takie spotkania przypominają, jak różnorodne życie kryje się w polskich lasach. "To kolejny dowód na to, jak wiele przyrodniczych niespodzianek kryją nasze lasy" – podsumowali.

Dla obserwatorów przyrody pojawienie się puszczyka uralskiego na Mazowszu to nie tylko ciekawostka, ale również cenna informacja o występowaniu tego gatunku poza jego głównymi obszarami naturalnego zasięgu.

Wybrane dla Ciebie