Rodzicom się nie dogodzi. A swojej winy ws. nożowników nie widzą [OPINIA]
Polską wstrząsnęła fala aktów przemocy wśród nastolatków. Doszło do dwóch krwawych ataków nożowników. Kilka innych zostało udaremnionych przez służby. Prewencyjnie zamknięto szkoły przed osobami trzecimi, aby chronić uczniów i pracowników oświaty. Ale niektórym rodzicom to nie pasuje. Bo ogranicza to ich strefę komfortu. Lecz muszą z niej wyjść, aby dzieci znów były bezpieczne.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl