Sułtan odebrał synowej tytuły. Nie okazała szacunku

Sułtan Brunei Hassanal Bolkiah odebrał swojej synowej wszystkie tytuły królewskie. Pengiran Raabi’atul Adawiyyah miała nie okazać szacunku i zachować się niegodnie - informuje "New York Post".

33-letnia Pengiran ma odebrane tytuły królewskie.33-letnia Pengiran ma odebrane tytuły królewskie.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Mateusz Kaluga

Decyzję ogłosiło Biuro Wielkiego Szambelana, wskazując, że jest to bezpośredni rozkaz monarchy. Według przekazanych informacji 33-letnia Pengiran Raabi’atul Adawiyyah miała nie okazać szacunku 80-letniemu sułtanowi Hassanalowi Bolkiahowi, opisywanemu jako najdłużej panujący żyjący monarcha na świecie.

W oświadczeniu podkreślono, że odebranie tytułów nastąpiło po postępowaniu uznanym za nieodpowiednie dla osoby będącej małżonką członka rodziny królewskiej.

Jednocześnie władze nie ujawniły szczegółów incydentu ani nie doprecyzowały, jakie konkretnie działania miały urazić sułtana - podaje "New York Post".

Pengiran Raabi’atul Adawiyyah poślubiła księcia Abdula Malika w 2015 r. Ceremonie miały trwać 10 dni i odbywać się w pałacu królewskim. Para ma czworo dzieci: księżniczkę Muthee’ah (10 lat), księżniczkę Fathiyyah (8 lat), księżniczkę Khaalishah (6 lat) oraz księżniczkę Nabeelah (16 miesięcy).

Pałac przekazał, że odebranie tytułów dotyczy wyłącznie matki, natomiast tytuły dzieci nie ulegają zmianie. Ich ojciec pozostaje czwarty w kolejce do tronu Brunei.

Hassanal Bolkiah pełni funkcje sułtana i premiera od momentu uzyskania przez Brunei niepodległości od Wielkiej Brytanii w 1984 r. Od 8 września 2022 jest najdłużej panującym żyjącym monarchą na świecie. Wcześniej tytuł ten przysługiwał Elżbiecie II – królowej Wielkiej Brytanii, która panowała od 1952 do swojej śmierci w 2022.

Brunei to niewielkie państwo otoczone przez Malezję, położone nad Morzem Południowochińskim.

Sułtan w ostatnim czasie spotkał się z międzynarodową krytyką w związku z propozycją wprowadzenia w Brunei kary śmierci za homoseksualny seks i cudzołóstwo. Przeciwko tym planom protestowały m.in. znane osoby ze świata filmu i muzyki, w tym George Clooney i Elton John - przypomina "NYPost".

Wybrane dla Ciebie