Źródło wideo: © o2pl
Marcin Lewicki

Szukali podpalacza. Trafili na jego znajomego. Oto za co go ścigali

Funkcjonariusze z Warszawy zatrzymali mężczyznę, który może mieć związek z podpalaniem aut w stolicy. Przy okazji zatrzymania 26-latka policjanci spotkali również jego 24-letniego znajomego. Okazało się, że i on jest na liście osób poszukiwanych. Hurtowo miał kraść on tablice rejestracyjne, ale nie tylko. Policjanci opublikowali wideo z zatrzymania.

Policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII badali sprawę niedawnego podpalenia Opla, a także uszkodzenia innych aut oraz sąsiednich elementów zabudowy. Z relacji funkcjonariuszy wynika, że ogień zniszczył m.in. drugi samochód, elewację budynku, okna, zadaszenia i antenę satelitarną. Łączna wartość strat została oszacowana na blisko 40 tysięcy złotych.

Funkcjonariusze ustalili, że za podpaleniem może stać 26-letni mężczyzna, który poszukiwany jest do odbycia kary dwóch miesięcy pozbawienia wolności. Policjantom udało się ustalić miejsce pobytu mężczyzny. W trakcie zatrzymania mężczyzny doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji.

Podczas zatrzymania 26-latka policjanci zastali na posesji jego 24-letniego znajomego. Jak się okazało również on był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Funkcjonariusze ustalili, że ten mężczyzna może mieć związek z kradzieżą tablic rejestracyjnych i posługiwaniem się nimi, między innymi podczas kradzieży paliwa. W tym procederze miał uczestniczyć również kolejny 18-letni mężczyzna, który został zatrzymany niedługo później - relacjonują na swojej stronie internetowej warszawscy policjanci.

Wideo z zatrzymania trafiło do sieci. Widać na nim, że zatrzymani byli zaskoczeni obecnością policji.

Funkcjonariusze na miejscu zatrzymania znaleźli m.in. 23 krzewy konopii. Ustalają, kto był właścicielem sadzonek.

Cała trójka trafiła do policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych. 26-latek, podejrzany o podpalenie i spowodowanie pozostałych zniszczeń, został następnie osadzony w areszcie śledczym w związku z nakazem doprowadzenia do odbycia kary. 24 i 18-latek odpowiedzą za czyny ustalone w toku postępowania, w tym kradzież tablic rejestracyjnych i posługiwanie się nimi oraz kradzież paliwa. 24-latek dodatkowo odpowie za kierowanie samochodem bez wymaganych uprawnień. Policjanci ustalili, że pojazd, którym kierował, nie miał również ważnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC - wskazują funkcjonariusze z Warszawy.

Wiadomo, że sprawa trafiła do prokuratury. O przyszłości mężczyzn zdecyduje sąd.

.

Więcej wideo
Po 40 latach opuścił więzienie. Czekał na karę śmierciPo 40 latach opuścił więzienie. Czekał na karę śmierci
Chciał wyłudzić od seniorki 50 tys. zł. Wpadł na gorącym uczynkuChciał wyłudzić od seniorki 50 tys. zł. Wpadł na gorącym uczynku
Policja weszła do mieszkania małżeństwa. W środku blisko 3 kg narkotykówPolicja weszła do mieszkania małżeństwa. W środku blisko 3 kg narkotyków
Nie masz koszyka na pieczywo? Ten prosty trik rozwiąże problemNie masz koszyka na pieczywo? Ten prosty trik rozwiąże problem
Trzy podejrzane pojazdy zmierzały w stronę bazy. Wkroczyła policjaTrzy podejrzane pojazdy zmierzały w stronę bazy. Wkroczyła policja
Niepokój Polaków przy granicy. "Nie mam się gdzie schować"Niepokój Polaków przy granicy. "Nie mam się gdzie schować"
31-latek miał 1,3 kg narkotyków. Tłumaczył, że znalazł je w lesie.31-latek miał 1,3 kg narkotyków. Tłumaczył, że znalazł je w lesie.
Wybrane dla Ciebie