Wirusolog o aferze na uczelni o. Rydzyka. "Skandal i samowolka"

Sonia Stępień
Wirusolog Krzysztof Simon odniósł się do "afery sanitarnej" na uczelni RydzykaWirusolog Krzysztof Simon odniósł się do "afery sanitarnej" na uczelni Rydzyka.
Źródło zdjęć: © PAP | Maciej Kulczyński

"To skandal i samowolka". Wirusolog Krzysztof Simon w programie Newsroom WP skomentował nagłośnioną przez o2 sprawę łamania pandemicznych obostrzeń na uczelni o. Rydzyka. Padły ostre słowa.

Przepełnione akademiki, imprezy, wycieczki, konferencje - to pandemiczna codzienność na Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej należącej do o. Tadeusza Rydzyka. Do nagłośnionej na łamach o2 sprawy odniósł się wirusolog Krzysztof Simon w programie Newsroom WP.

Za takie rzeczy powinien być wytoczony proces karny, zgodnie z zasadami wiedzy, sztuki o obowiązujących przepisów w państwie polskim - powiedział stanowczo Simon.

Wirusolog nie przebierał w słowach w reakcji na zdjęcia z zabawy zorganizowanej w toruńskim akademiku. Na fotografiach widać rozbawionych studentów tańczących trzymając się za ręce, stłoczonych w niewielkiej sali bez maseczek. "To jest to absolutny skandal i samowola" - mówi wirusolog. "To jest szkodliwe społecznie".

Ja się bardzo lubię bawić, cieszę się jak się młodzi ludzie bawią, ale jest epidemia! Oni się bawią tutaj, a my nie mamy gdzie przyjąć ich umierających rodziców czy dziadków - ostro komentuje wirusolog

Krzysztof Simon dodatkowo zaznaczył, że wiek pacjentów z koronawirusem przyjmowanych do szpitala w ciężkim stanie obniżył się. To dodatkowy dowód na to, że pandemia to nie czas na beztroskie zabawy. "Na to jest naprawdę za wcześnie. Naprawdę to jest katastrofa" - smutno podsumowuje wirusolog.


WIDEO

Wybrane dla Ciebie