Adam Leszkiewicz, który wcześniej kierował Grupą Azoty, został wybrany na prezesa Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ) przez radę nadzorczą. Swoje obowiązki obejmie 12 maja, zastępując Krzysztofa Trofiniaka, który zrezygnował z funkcji na początku kwietnia.
Leszkiewicz zrezygnował z funkcji prezesa Grupy Azoty, co zostało potwierdzone w piątkowym komunikacie. Ministerstwo Aktywów Państwowych zapewniło, że zmiana na stanowisku prezesa nie wpłynie na realizację programu naprawczego w Grupie Azoty. Rada nadzorcza planuje wkrótce wybrać pełniącego obowiązki prezesa spośród obecnych członków zarządu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEO"Nie można". Polko w mocnych słowach o angażowaniu żołnierzy
Kompetencje nowego prezesa
Ministerstwo Aktywów Państwowych podkreśliło, że wybór Leszkiewicza to uznanie jego umiejętności zarządzania w trudnych warunkach biznesowych. Nowy prezes PGZ ma doświadczenie w restrukturyzacji i integracji, co może przyczynić się do poprawy efektywności PGZ, szczególnie w kontekście obecnej sytuacji geopolitycznej.
Adam Leszkiewicz posiada bogate doświadczenie zawodowe, które zdobywał m.in. w Grupie Azoty, gdzie wdrożył program działań naprawczych. W latach 2016-2023 zasiadał w zarządach międzynarodowych grup Steag GmbH i EPH a.s. Wcześniej pełnił funkcję prezesa Grupy Azoty Kędzierzyn.
Wyzwania dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej
Leszkiewicz, cytowany przez PGZ, wyraził zadowolenie z możliwości pracy nad kluczowymi zadaniami związanymi z bezpieczeństwem i obronnością. Jego celem jest rozwój biznesowy Grupy oraz poprawa relacji z kluczowymi interesariuszami. PGZ, jako największy koncern zbrojeniowy w Polsce, odgrywa istotną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa kraju.
Kluczowe projekty PGZ
Polska Grupa Zbrojeniowa stoi przed wyzwaniem rozwinięcia produkcji amunicji, co jest jednym z priorytetów w kontekście współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej. PGZ realizuje także program Miecznik, w ramach którego polska marynarka otrzyma nowe fregaty. Grupa odpowiada za szereg kontraktów na wyposażenie polskich sił zbrojnych.
Przeczytaj też: Polska wygrała przetarg. Nasza broń będzie broniła Norwegii