"Zacieranie śladów". Alarmujące wieści. Konta Roksany zniknęły

13-letnia Roksana Jurczyszyn z Warszawy zaginęła 10 października. Pytania budzi fakt, że kilka dni po zniknięciu usunięte zostały profile nastolatki na Facebooku i Instagramie. Badający sprawę na zlecenie rodziny nastolatki detektyw Kamil Sobkiewicz z firmy Securand ocenił na kanale "Podejrzani", że jest to "zacieranie śladów".

Roksana nagle zniknęła.Roksana nagle zniknęła.
Źródło zdjęć: © Facebook | Gdziekolwiek jesteś
Mateusz Domański

Od 10 października trwają poszukiwania 13-letniej Roksany Jurczyszyn. Nastolatka zniknęła po spotkaniu ze znajomymi na warszawskich Bulwarach Wiślanych. Około godziny 20:40 rozmawiała jeszcze z rodzicami, którym przekazała, że zamierza wrócić do domu. Gdy rodzina próbowała ponownie nawiązać kontakt około godziny 21:00, telefon dziewczynki już nie odpowiadał.

W najnowszej transmisji na kanale "Podejrzani" dziennikarze Patryk Szulc i Konrad Pilc oraz prywatny detektyw Kamil Sobkiewicz przedstawili nowe ustalenia dotyczące Roksany.

Nie ulega wątpliwości, że Roksana była bardzo aktywną nastolatką w sieci. Z potwierdzonych informacji od brata Roksany wiemy, że jej profile społecznościowe w grach komputerowych, takich jak "Roblox" i "Minecraft", dalej pozostają aktywne. Natomiast, o ironio, są, mówiąc kolokwialnie, wyczyszczone, ponieważ nie występuje tam żadna konwersacja. Jest to dziwne, ponieważ młodzi ludzie przeważnie na tego typu aplikacjach również ze sobą czatują. Nie ma żadnego zapisu konwersacji, nie ma żadnego zapisu rozmów – powiedział Konrad Pilc z kanału Kryminopedia.

Następnie ujawnił, że prawie tydzień po zaginięciu Roksany usunięte zostały jej konta na Facebooku i Instagramie. Doszło do tego prawdopodobnie w czwartek (15 października). My również zaobserwowaliśmy fakt "wymazania" obecności 13-latki z sieci - bezpośrednio po zaginięciu jej profile działały jeszcze normalnie.

Szulc zwrócił zaś uwagę na to, że konto 13-latki na TikToku nadal istnieje, ale "zostało całkowicie wyczyszczone".

Wiemy też o tym, że na tym koncie usunięto wiadomości, które były wcześniej przesyłane. Znamy dokładny moment ostatniego logowania na to konto z nowego urządzenia. Nie będziemy się tutaj wdawać w szczegóły, ale potwierdza się to z tym, co powiedział Konrad, czyli mówimy o czwartku, 15 października, około godziny 18:00. A więc nadal jesteśmy blisko tydzień po zaginięciu. Ktoś loguje się na konto Roksany w mediach społecznościowych i całe to konto czyści, jeżeli chodzi o TikToka, a pozostałe konta usuwa – kontynuował Szulc.

"Po prostu zacieranie śladu"

Działający na zlecenie rodziny detektyw Kamil Sobkiewicz z firmy Securand ocenił na kanale "Podejrzani", że według niego "jest to po prostu zacieranie śladu".

I teraz musimy sobie odpowiedzieć, czy tam wydarzyło się coś, co po prostu doprowadziło Roksanę na ten most? Czy tam mamy konwersację, która mogła kogoś zwyczajnie pogrążyć? Czy mamy do czynienia z zacieraniem śladów po prostu samej Roksany. My musimy teraz zweryfikować – zaznaczył.

Mówiąc o moście, miał na myśli Most Świętokrzyski w Warszawie. To właśnie tam urywa się trop. 13-latka miała na niego wejść, ale nie wiadomo, co stało się potem.

Jesteśmy blisko osób, które czyszczą te konta, usuwają, zacierają ślady. No tak naprawdę depczemy po piętach, bo oceniłbym, że jesteśmy dwa dni za nimi. I to jest kwestia czasu, aż powinniśmy dojść do nich – dodał detektyw.

Podczas transmisji na kanale "Podejrzani" dowiedzieliśmy się również, że osoby ze środowiska, w którym przebywała Roksana, mogły wzajemnie posiadać dostęp do swoich kont w mediach społecznościowych.

Jest to jeden z wątków, które są przez nas badane – podkreślił Sobkiewicz.
Wybrane dla Ciebie