Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Mąż kobiety reaguje. Chodzi o SMS-a

Mąż Emilii Koprowskiej zareagował na wątpliwości internautów na założonej przez niego grupie "Emilia Koprowska — sama prawda" na Facebooku. Członkowie grupy zapytali Krystiana Koprowskiego o brak reakcji na ostatniego SMS-a od kobiety. - Z czasem przestajesz odbierać to jako alarm - napisał mężczyzna, odpowiadając internautom.

Mąż Emilii Koprowskiej odpowiedział internautomMąż Emilii Koprowskiej odpowiedział internautom
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook
Marcin Lewicki

Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie (woj. zachodniopomorskie). Miała pokłócić się z mężem po koncercie techno i nie wróciła do domu. Ok. godz. 22:00 kobieta miała wysłać Krystianowi Koprowskiemu SMS-a o niepokojącej treści. Był to podobno ostatni kontakt, jaki miała ze swoim mężem przed zaginięciem.

Kocham cię, nie znajdą mnie. Tak musi być. Zawsze byłeś tylko ty. Żegnaj - brzmiała podobno niepokojąca wiadomość.

Policjanci nadal nie zweryfikowali tych informacji, ponieważ nie mają dostępu do telefonu zaginionej. Znaleziono go 13 września, ale funkcjonariuszom nadal nie udało się sforsować jego zabezpieczeń.

Internauci, którzy są członkami grupy "Emilia Koprowska – sama prawda" (założonej przez Krystiana Koprowskiego), pytają o brak reakcji męża kobiety na niepokojącą treść SMS-a.

Jak zareagowałeś na niego (ostatniego SMS-a – przyp. red.), czy odpisałeś? Czy dzwoniłeś do niej po tym SMS-ie? Czy zawiadomiłeś rodzinę o treści tego SMS-a? O której godzinie Emila miała już wyłączony telefon? – napisał jeden z internautów, dodając, że sam zaalarmowałby całą rodzinę i bliskich i szybko wszczął poszukiwania.

Mąż Emilii Koprowskiej odpowiedział na tę zaczepkę. Twierdzi, że brak reakcji na SMS-a wyniknął wyłącznie z wielu tego rodzaju tekstów, jakie wcześniej miała rzucać jego żona.

Jeśli ktoś wiele razy rzuca podobnymi tekstami, z czasem przestajesz odbierać każdy z nich jak alarm ostatniej szansy. Nie dlatego, że masz tę osobę w d****. Po prostu nie jesteś już w stanie odróżnić realnego zagrożenia od kolejnej takiej wiadomości. Dzisiaj wszyscy znają dalszy ciąg. Ja wtedy go nie znałem – napisał mąż zaginionej na Facebooku.
Wybrane dla Ciebie