Zaskakujące wieści o synu Prigożyna. Tak żyje po śmierci ojca

Po śmierci Jewgienija Prigożyna jego syn Paweł przejął kontrolę nad interesami Grupy Wagnera w Republice Środkowoafrykańskiej i dalej je rozwija. Według "The Wall Street Journal" rodzinne przedsiębiorstwa przynoszą ponad 400 mln dolarów rocznie, a ich działalność obejmuje wydobycie złota, handel bronią i opioidem.

Od lewej: Jewgienij Prigożyn, Paweł PrigożynOd lewej: Jewgienij Prigożyn, Paweł Prigożyn
Źródło zdjęć: © Getty Images, X
Rafał Strzelec

Jak podaje "WSJ", 28-letni Paweł Prigożyn utrzymał i rozszerzył działalność najemników w Republice Środkowoafrykańskiej. Amerykański dziennik podaje, powołując się na byłych współpracowników najemników, urzędników, przedsiębiorców i badaczy, że w ostatnich trzech miesiącach złoto z tego kraju jest wysyłane na Białoruś.

Według rozmówców gazety wcześniej Prigożyn zorganizował w stolicy kraju, Bangi, spotkanie przedstawicieli Wagnera i władz. Rozmowy dotyczyły utrzymania eksportu złota przy ograniczeniu międzynarodowej kontroli i z pominięciem rynków Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Władze miały zgodzić się na wydawanie dokumentów przedstawiających złoto jako własność państwa.

Prigożyn rozszerzył również wydobycie w jednej z największych kopalni złota w kraju, wcześniej przejętej przez jego ojca. Według organizacji Global Initiative Against Transnational Organized Crime roczna wartość produkcji w tym miejscu może sięgać 250 mln dolarów.

Według badaczy Wagner kontroluje znaczną część lokalnego rynku tramadolu, opioidowego leku przeciwbólowego. Paweł Prigożyn miał także kontynuować handel bronią, sprzedając uzbrojenie grupom rebelianckim w Sudanie i Libii. Rodzinne interesy obejmują ponadto produkcję wódki Wa Wa Wa i piwa Africa Ti L’Or.

W Republice Środkowoafrykańskiej działa około 500 najemników Wagnera. Chronią prezydenta Faustina-Archange’a Touadérę i walczą z rebeliantami. Według rozmówców "The Wall Street Journal" prezydent osobiście prosił Moskwę, by nie zastępowała Wagnera rosyjskimi żołnierzami. Pomógł też włączyć najemników do struktur policji, wojska i wywiadu.

Paweł Prigożyn mieszka w Petersburgu, ale regularnie przyjeżdża do Bangi, gdzie hotel Ledger Plaza pełni funkcję nieformalnej siedziby Wagnera.

Po śmierci Jewgienija Prigożyna w katastrofie lotniczej w 2023 r. Kreml przejął kontrolę nad rosyjskimi przedsiębiorstwami grupy i utworzył podporządkowany Ministerstwu Obrony tzw. Korpus Afrykański. Wiele wskazuje na to, że były lider Grupy Wagnera zginął na polecenie Putina, przeciwko któremu się zbuntował. Mimo tych wydarzeń interesy rodziny Prigożynów w Afryce nadal przynoszą ogromne dochody.

Wybrane dla Ciebie