Zbrodniarze wojenni w Dumie Państwowej. Podano liczbę
Według Centralnej Komisji Wyborczej Rosji, około jedna dziesiąta nowych deputowanych to weterani wojny przeciwko Ukrainie. Większość reprezentuje Jedną Rosję, czyli ugrupowanie proputinowskie.
Elła Pamfiłowa, szefowa rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej, ogłosiła, że do Dumy weszło 46 uczestników tzw. "specjalnej operacji wojskowej", czyli szeroko zakrojonej wojny Rosji z Ukrainą. Według Meduzy, na listach rządzącej partii Jedna Rosja znalazło się 49 osób z tym statusem. To ponad 10 proc. wszystkich mandatów parlamentarnych.
41 z tych weteranów reprezentuje Jedną Rosję, trzech należy do Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, jeden do Sprawiedliwej Rosji, jeden jest niezależny.
Z kolei według Radia Svobody, nawet 148 deputowanych jest w jakiś sposób związanych z wojną z Ukrainą.
Rzecznik prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow oświadczył, że doświadczenie żołnierzy zostanie wykorzystane przy podejmowaniu przyszłych decyzji, doceniając niezwykle cenne doświadczenie bohaterów.
Pracę w mediach rozpocząłem w 2017 roku. Pierwsze kroki stawiałem od razu po studiach. Przez siedem lat byłem związany z Polską Press, pracowałem dla "Echa Dnia" w Radomiu. Najpierw zajmowałem się dziennikarstwem, by następnie awansować na wydawcę portalu. Zdecydowanie najbardziej lubiłem zajmować się sprawami społecznymi, jeździć w teren i opisywać lokalną rzeczywistość. Udało mi się ujawnić aferę w Szydłowcu, związaną z postawieniem przez prokuraturę zarzutów staroście, które w końcu skutkowały skazaniem i odwołaniem. Z Wirtualną Polską jestem związany od marca 2024 roku. Pracuję jako dziennikarz internetowy. Poza pisaniem interesuję się sportem, w tym przede wszystkim piłką nożną. W wolnym czasie moją pasją jest jazda na rowerze oraz dobra książka, w szczególności literatura faktu.