Zmarł po interwencji. Nagranie obiegło sieć. Policja podaje szczegóły
Zmarł po interwencji. Nagranie obiegło sieć. Policja podaje szczegóły
Na Kanale Sto ukazało się nagranie z interwencji policji z 21 maja tego roku w Maciejowej na obrzeżach Jeleniej Góry. Mężczyzna, którego zatrzymali mundurowi, zmarł w szpitalu. Podinsp. Edyta Bagrowska przekazała o2.pl, że prokuratura nie dopatrzyła się żadnej winy funkcjonariuszy w tej sprawie.
Kanał Sto opublikował nagranie z interwencji policjantów na ul. Wrocławskiej w Maciejowej – to część Jeleniej Góry. Zdarzenie miało miejsce 21 maja tego roku. Według relacji Kanału Sto mężczyzna zadzwonił "przerażony do swojej dziewczyny" i poinformował ją, że "spotkał osoby, z którymi był skłócony i chyba dosypano mu coś do drinka". Bo zaczął się dziwnie czuć.
Potem, wedle tej samej narracji, zaczął uciekać i znalazł się na posesji, której właściciel wezwał policję. "Na miejsce przybywa załoga, która wykonuje czynności zapisane na prezentowanym filmie. Czy ktoś z Was więc coś więcej o tej sprawie? Mężczyzna zmarł" – czytamy w poście.
Podinsp. Edyta Bagrowska przekazała o2.pl, że taka interwencja rzeczywiście miała miejsce. Mundurowi byli zresztą dwukrotnie wzywani do tego samego mężczyzny.
– Nagranie przedstawia jedynie fragment interwencji dotyczącej zdarzenia z 21 maja 2026 r. – podkreśla na początku rzeczniczka policji. – Pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godzinie 16:45. Wynikało z niego, że przy ulicy Wrocławskiej, w pobliżu jednego z dyskontów spożywczych, biega środkiem jezdni boso silnie pobudzony mężczyzna. Rzucał on przedmiotami i wchodził pod nadjeżdżające samochody, stwarzając zagrożenie dla siebie oraz innych. Został ujęty przez przechodniów, jednak zdołał im uciec – opisuje rzeczniczka policji.
Gdy policjanci byli w drodze na miejsce zgłoszenia, ten sam mężczyzna wszedł wprost na jezdnię przed nadjeżdżający radiowóz. Machał rękami, w związku z czym funkcjonariusze zatrzymali się i podjęli próbę nawiązania z nim kontaktu.
– Mężczyzna nie reagował na polecenia, był zupełnie niekontaktowy i zachowywał się w sposób chaotyczny. Odwrócił się i kontynuował marsz środkiem drogi. Aby zapewnić mu bezpieczeństwo na ruchliwej ulicy, jeden z policjantów wysiadł z pojazdu i ruszył za nim. Pobudzony mężczyzna zachowywał się nieracjonalnie – nagle odwrócił się i próbował zaatakować funkcjonariusza. Został szybko obezwładniony i sprowadzony z jezdni. Ze względu na jego stan zdrowia oraz zachowanie na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł go do szpitala – przekazała nam rzeczniczka policji.
To jednak nie był koniec sprawy. Policjanci dostali zgłoszenie na SOR dotyczące agresywnego pacjenta. Było to tego samego dnia o godz. 17.15.
– Według przekazanych informacji mężczyzna znajdował się pod wpływem środków psychoaktywnych i w trakcie napadu agresji uszkodził sprzęt medyczny. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że personel medyczny opanował już sytuację. Interwencja dotyczyła tego samego mężczyzny, który został tam przewieziony wcześniej. Mężczyzna pozostał w szpitalu pod opieką personelu medycznego. Niestety, następnego dnia – 22 maja – około godziny 9:20 otrzymaliśmy informację o jego zgonie – mówi podinsp. Edyta Bagrowska.
Sprawie śmierci mężczyzny przyjrzała się prokuratura. – W związku z jego śmiercią zostało wszczęte śledztwo prokuratury w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Zostało przeprowadzone postępowanie, zebrano niezbędne materiały. Zrobiono wszystko, co niezbędne, aby wyjaśnić okoliczności jego śmierci. Postępowanie zostało umorzone 21 lipca z powodu braku cech przestępstwa. Nie ma tam absolutnie żadnej informacji, żeby policjanci przyczynili się w jakikolwiek sposób do zgonu tego mężczyzny – mówi o2.pl Edyta Bagrowska.
Próbowaliśmy zapytać, jaka była bezpośrednia przyczyna zgonu, jednak policja nie może mówić o przyczynie śmierci mężczyzny.
BLISKO LUDZI
Newsletter portalu o2.pl, co tydzień, prosto na Twoją skrzynkę.
Najważniejsze informacje przeplatane rozrywką i pozytywnymi newsami. W każdy wtorek, za darmo. Zapisz się i nie przegap!
Rafał StrzelecDziennikarz o2.pl
Dziennikarz portalu o2.pl od 2023 roku. Wcześniej przez kilka lat związany z "Super Expressem" oraz lokalną Telewizją Sfera. Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuję się w relacjonowaniu wydarzeń krajowych i zagranicznych, nieustannie poszukując rozmówców, którzy pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć skomplikowaną rzeczywistość. Szczególnie interesuję się polityką międzynarodową, ze szczególnym uwzględnieniem regionów objętych konfliktami zbrojnymi. Moją pasją jest sport – w wolnych chwilach jeżdżę na rowerze i gram w siatkówkę. Uwielbiam czytać reportaże, zwłaszcza autorstwa polskich reporterów. Fascynuje mnie również historia – nieustannie przypominająca, że choć ciągle zatacza koło, za każdym razem uczy nas życia na nowo.