Tokio 2020. Organizatorzy ryzykują zdrowie zawodników. "To jakiś żart!"

Potężny upał i duża wilgotność - właśnie w takich warunkach muszą rywalizować tenisiści na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Sportowcy skarżą się na organizatorów.

TOKYO, JAPAN - JULY 24: Nao Hibino of Team Japan attempts to cool down between games during her Women's Singles First Round match against Nina Stojanovic of Team Serbia on day one of the Tokyo 2020 Olympic Games at Ariake Tennis Park on July 24, 2021 in Tokyo, Japan. (Photo by Clive Brunskill/Getty Images)(Photo by Clive Brunskill/Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Clive Brunskill

Organizatorzy igrzysk olimpijskich w Tokio nie mają łatwego życia. Najpierw pandemia koronawirusa, po drodze kilka mniejszych i większych skandali, a teraz, na domiar złego, fatalna pogoda. Tenisiści rozpoczęli swoje zmagania niemal w samo południe, kiedy termometr wskazywał 33 stopnie Celsjusza w cieniu. Do tego doszła duża wilgotność powietrza - w stolicy Japonii nie było czym oddychać.

Tenisiści uciekali się do różnych metod, aby choć trochę się ochłodzić. Danił Miedwiediew w przerwie ściągał buty i koszulkę, chowając głowę w lodowatym ręczniku. Nie pomaga fakt, że na igrzyskach tenisiści mają tylko 60 sekund przerwy przy zmianie stron, a w każdym innym turnieju ta przerwa wynosi 90 sekund. - To jakiś żart - skwitował Miedwiediew, cytowany przez metro.co.uk.

Anastazja Pawluczenkowa w pewnym momencie drugiego seta swojego meczu zmuszona była skorzystać z przerwy medycznej. W tym czasie chłodziła się specjalnym nadmuchem i dopiero po kilku minutach była w stanie wznowić grę.

Zawodnicy wzywają organizatorów do zmian. Chcą, aby mecze rozgrywane były w godzinach wieczornych. Trudno jednak spodziewać się jakiejkolwiek reakcji.

Konsekwencje uprawiania sportu w takich warunkach mogą być bardzo poważne. Przekonała się już o tym rosyjska łuczniczka - Svetlana Gomboeva, która zasłabła podczas jednego z treningów, a przyczyną tego był udar słoneczny.

Robert Korzeniowski o dramacie polskich pływaków. Wspomina swoją dyskwalifikację

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc