Tragedia na mszy św. Nie żyje ksiądz z Choroszczy. Mieszkańcy są wściekli
W Choroszczy doszło do tragedii podczas mszy świętej. Ks. Władysław Antończyk zasłabł w trakcie nabożeństwa, a defibrylator, który mógł mu uratować życie był niesprawny, bo ktoś go zniszczył. Duchowny zmarł po trzech tygodniach walki o życie w szpitalu. Mieszkańcy nie kryją oburzenia.