Dziura na samym środku jednej z łódzkich ulic. Samochody zepsute, a kierowcy wściekli
Jeszcze kilka dni temu było głośno o kampanii, dzięki której stowarzyszenie LDZ Zmotoryzowani Łodzianie mogło zakupić billboardy. Ich treść miała przypominać kierowcom, że wjeżdżają do najbardziej "podziurawionego" i zakorkowanego miasta w Polsce. Pieniądze zebrano, pierwszy z billboardów już wisi. Ale dziury nie dają o sobie zapomnieć.