Prawie ugotował czworonoga w aucie. Na pomoc psu rzuciły się służby
W Płocku 41-letni mężczyzna zostawił w zaparkowanym samochodzie psa. Zwierzę wyraźnie traciło siły i żałośnie skomlało z wnętrza pojazdu z powodu wysokiej temperatury. Na szczęście losem przywiązanego do siedzenia czworonoga zainteresowała się przechodząca w pobliżu kobieta, która zawiadomiła służby. Ne miejscu interweniowali strażnicy miejscy, wybijając w aucie szybę. Policja wszczęła wobec właściciela dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzęciem.