Pacjentka czekała na badanie cztery miesiące. Lekarz jej nie przyjął
Czekała na termin w przychodni, a gdy przyszła jej kolej okazało się, że umowa przychodni ze szpitalem, w którym ma mieć badanie wygasła. Pacjentka dosłownie została odesłana "z kwitkiem", bo skierowanie wystawione przez lekarza pierwszego kontaktu zaraz utraci ważność.