Kobieta straciła płodność. Ruszył proces lekarza. "Ratowałem życie"
Rozpoczął się proces ginekologa Dariusza S., któremu prokuratura zarzuca, że podczas operacji 24-latki usunął narządy rozrodcze, pozbawiając ją możliwości zajścia w ciążę. - Jest mi bardzo przykro z powodu cierpień pacjentki, a nie są one efektem mojego zawinienia, ale choroby nowotworowej - mówił cytowany przez PAP.
Mateusz Kaluga