Ma uzdrawiającą moc. Zalej wrzątkiem, a zmieni właściwości

Jesienne dary z parków i ogrodów gwarantują nam nie tylko radość ze wspaniałych kolorów. Jarzębina, kasztany czy żołędzie znajdują zastosowanie w pracach artystycznych, ale mało kto zna ich inne zastosowanie. Wystarczy zalać wrzątkiem garść kasztanów, by się o tym przekonać.

Warto sparzyć kasztany we wrzątku przed użyciemWarto sparzyć kasztany we wrzątku przed użyciem
Źródło zdjęć: © archiwum prywatne

Wiele osób dzieli kasztany według prostej zasady - na te jadalne, które kupujemy w papierowym rożku u ulicznych sprzedawców, a także te w parkach czy przy alejach, toczące się zwykle po chodniku.

Przeznaczenie tych drugich wydaje się być dość ubogie. Z reguły kończą jako figurki z wetkniętymi zapałkami na przedszkolnych wystawach. Wystarczy jednak zalać je wrzątkiem, by móc czerpać z ich dobroczynnych właściwości także w kuchni.

Prozdrowotna nalewka prosto z parku

Wbrew powszechnej opinii, popularne kasztany z parków wcale nie muszą być niejadalne. Świetnie sprawdzą się w domowej nalewce. Wystarczy dwie garści świeżo zebranych kasztanów zalać wrzątkiem, by porządnie je sparzyć. Oczywiście, najlepiej zbierać kasztany przy drogach oddalonych od miasta, ale jeśli nie mamy takiej możliwości, doskonale nadadzą się także te przyniesione z najbliższego parku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Jadalne kasztany i ich właściwości

Sparzone kasztany należy osuszyć, a następnie pokroić w kostkę, jak ziemniaki przed gotowaniem. Pokrojone przesypujemy do litrowego słoika ze szczelną zakrętką i zalewamy spirytusem - tak, by przykrywał owoce. Spirytus z powodzeniem można zastąpić czystą wódką. Tak przygotowaną nalewkę należy odstawić na miesiąc do spiżarni lub innego chłodnego i ciemnego miejsca w naszym domu.

Po tym czasie prozdrowotna nalewka jest już gotowa do spożycia. Można stosować ją doustnie, przyjmując po kilka kropel bezpośrednio przed posiłkami, a nawet smarować nią wybrane miejsca na ciele.

Nalewka z kasztana świetnie działa na cellulit, pajączki na nogach oraz bolące stawy. To także doskonały lek wzmacniający krążenie i poprawiający trawienie. Należy pamiętać, że w optymalnych ilościach przeznaczona jest dla osób dorosłych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa