Dagmara Smykla| 

Hiszpańskie służby założyły agencję towarzyską

106

Proceder ujawnił dziennik "El Mundo". Pracownice "agencji modelek" miały zbierać kompromitujące materiały o zagranicznych dyplomatach, a także niektórych hiszpańskich politykach i biznesmenach.

Hiszpańskie służby założyły agencję towarzyską
(Fotolia)

Stworzyli całą sieć agencji towarzyskich. "El Mundo" w wyniku dziennikarskiego śledztwa zlokalizował jeden z lokali. W weekendy pracowało w nim około 40 młodych kobiet.

Proceder nagrywania i szantażowania polityków rozpoczął się w latach 80. Jeden z madryckich domów publicznych został zarejestrowany w 1992 r. przez Jose Manuela Villareja, byłego komendanta hiszpańskiej policji. Na papierze była to agencja modelek, ale w praktyce chodziło o zdobywanie kompromitujących materiałów o dyplomatach, politykach i biznesmenach.

Villarejo pracował dla hiszpańskiego wywiadu. Jego agencja była częścią większego programu, który nazywano "sekcją kobiecą". Współpracownice rekrutowano z agencji hostess. Pozyskiwane przez nie materiały Villarejo nazywał mało subtelnie "información vaginal", czyli "informacją waginalną".

Opozycja domaga się dymisji minister sprawiedliwości. Villarejo nagrywał swoje rozmowy z politykami, a jedno z ujawnionych nagrań obciąża Dolores Delgado, minister w rządzie Pedra Sancheza. W 2009 roku były komendant wyjawił jej, że założył agencję towarzyską służącą zbieraniu materiałów kompromitujących polityków. Politycy opozycji zarzucają jej, że nie poinformowała o procederze organów ścigania.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zobacz także: Afera taśmowa. Kwiatkowski: „Są taśmy, na których jestem”. A potem zaskoczenie
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić