Łukaszenka palnął przy Putinie. Nagranie krąży w sieci

W Moskwie na Placu Czerwonym odbyła się parada wojskowa z okazji Dnia Zwycięstwa. Ciężko ją nazwać sukcesem Rosji, co wybrzmiało nawet ze słów prezydenta Białorusi. Aleksandr Łukaszenka powiedział Putinowi, że "nadejdzie czas, gdy ludzie będą prosić, żeby móc przyjechać i stanąć na tym placu". Nagranie szybko rozniosło się w sieci.

Tak Łukaszenka zwrócił się do Putina. Nagranie krąży w sieciTak Łukaszenka zwrócił się do Putina. Nagranie krąży w sieci
Źródło zdjęć: © X | ROX
Rafał Strzelec

9 maja w Rosji jest nazywany Dniem Zwycięstwa w związku z rocznicą zakończenia II wojny światowej. Co roku tej dacie zazwyczaj towarzyszyła efektowna parada z udziałem czołgów, rakiet, samolotów i żołnierzy. W tym roku było jednak zdecydowanie skromniej. Pojawiły się dodatkowe środki bezpieczeństwa. Rosjanie zobaczyli zdecydowanie mniej ciężkiego sprzętu. Wszystko to było związane z obawami o działania Sił Zbrojnych Ukrainy, które w ostatnich miesiącach wojny pokazują, jak potrafią atakować cele oddalone o setki kilometrów od frontu w głębi Rosji. Niedawno pojawiły się też doniesienia o napięciach na szczycie władz na Kremlu, a nawet planach puczu.

Wyjątkowo skromna parada na Placu Czerwonym pokazała także osamotnienie Władimira Putina na arenie międzynarodowej. W wydarzeniu nie uczestniczyło wielu przywódców państw, które niegdyś wchodziły w skład Związku Radzieckiego. Nielicznym wyjątkiem był Aleksandr Łukaszenka. Prezydent Białorusi przyjechał do Moskwy i wyściskał się z Putinem.

W trakcie spotkania jeden na jednego Łukaszenka powiedział Putinowi, że "nadejdzie czas, gdy ludzie będą prosić, żeby móc przyjechać i stanąć na tym placu" (Placu Czerwonym, przyp. red.). Putin się uśmiechnął, ale wielu internautów zwróciło uwagę na fakt, że tym oświadczeniem Łukaszenka tylko potwierdził, jak niewielu przywódców wybrało się na paradę z okazji Dnia Zwycięstwa. To musiał być prztyczek w nos dla rosyjskiego dyktatora.

Oprócz Łukaszenki w paradzie wzięli udział król Malezji Sultan Ibrahim Iskandar, prezydent Laosu Thongloun Sisoulith, prezydent Kazachstanu Kassym-Jomart Tokajew, prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew, Badra Gunba z nieuznawanej Republiki Abchazji, Ałan Gagłojew z nieuznawanej Osetii Południowej. Lista gości na paradzie była najkrótsza w nowożytnej historii Rosji.

Wybrane dla Ciebie