Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Natalia Bogucka09.12.18 (14:56)

Mąż miał zrobić jej piękne, urodzinowe zdjęcie. Skończyło się tragedią

Jolandi le Roux świętowała z mężem swoje 31. urodziny w Kapsztadzie. Chciała zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie, ale spadła z klifu.
facebook.com/andrew.leroux.12

Jolandi i Andrew le Roux zrobili urodzinowy piknik w pobliżu klifu. Jubilatka poprosiła swojego męża by zrobił jej pamiątkowe zdjęcie. Chciała stworzyć ujęcie, na którym wyglądałoby jakby przeskakiwała nad zachodzącym słońcem.

Gdy kobieta stała na punkcie widokowym, straciła równowagę i spadła z klifu. Przerażony mąż ruszył jej z pomocą i zszedł aż 100 metrów w dół. By do niej dotrzeć brakowało mu tylko 9 metrów, ale nie był w stanie ich pokonać, bo było to zbyt niebezpieczne.

REKLAMA
Facebook.com

Ryzykował własnym życiem, by uratować żonę. Był jednak bezsilny. To straszne, ale zejście jeszcze niżej byłoby samobójstwem. Był tylko klif i 60-metrowy spad do skał i morza - powiedział "The Sun" ratownik Henry Barlow.

Dotarcie do kobiety zajęło ekipie ratunkowej ponad 3 godziny. Jednak Jolandi była już martwa. Zmarła na skutek licznych obrażeń głowy i ciała.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Selfie uratowało jej życie. Rozpoznała objawy udaru

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij