10 tys. zł mandatu dla 70-latki. Wspomniał o córce prezydenta

70-latka ze Stargardu otrzymała dwa mandaty na łączną kwotę 10 tys. zł za niezastosowanie się do znaku zakazu skrętu i jazdę pod prąd. Rodzina kobiety walczy o ich uchylenie. – Nie zawsze trzeba nakładać mandaty karne. Policja ma możliwość zastosowania pouczenia, tak jak w przypadku córki byłego prezydenta – mówi o2.pl Janusz Popiel, ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Policja nałożyła 10 tys. zł mandatu.Policja nałożyła 10 tys. zł mandatu.
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Kaluga

5 sierpnia w Stargardzie 70-latka, wyjeżdżając z ul. Konopnickiej w kierunku ul. Wojska Polskiego, zamiast jechać prosto, skręciła w prawo i wjechała pod prąd w ulicę jednokierunkową. Choć natychmiast zatrzymała pojazd, jej zachowanie zauważyli policjanci. Kobietę ukarano za dwa wykroczenia: niezastosowanie się do znaku zakazu skrętu oraz jazdę pod prąd.

Za każde z nich otrzymała mandat w wysokości 5 tys. zł, co dało łącznie 10 tys. zł. Zdenerwowana 70-latka przyjęła mandaty, sądząc, że każdy z nich wynosi jedynie 500 zł. Rodzina 70-latki złożyła w sądzie wniosek o uchylenie obu mandatów.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

– Nie znam szczegółowych okoliczności tej sprawy. Nie znam też sytuacji materialnej tej kobiety. Musimy pamiętać jednak, że przynajmniej teoretycznie wszyscy są równi, a policjanci działają zgodnie z taryfikatorem – mówi o2.pl Janusz Popiel, ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Nasz rozmówca dodaje, że w Polsce mamy bardzo wysokie mandaty, a nawet jedne z wyższych w przeliczeniu na siłę nabywczą pieniądza. – Czy jedyną drogą do poprawy bezpieczeństwa na drogach jest nakładanie tak wysokich mandatów? – pyta Popiel.

Nie zawsze trzeba nakładać mandaty karne. Policja ma możliwość zastosowania pouczenia. Nawet ostatnio mieliśmy przykład, gdy policja zastosowała pouczenie w stosunku do córki byłego prezydenta – dodaje ekspert.

Jak informowała Wirtualna Polska, Kinga Duda na trasie S7 podczas ulewy straciła panowanie nad osobowym samochodem marki Jaguar i uderzyła w bariery energochłonne. Odstąpiono od nałożenia na nią mandatu.

Policjanci ze Stargardu zostali ukarani przez przełożonych. Interwencję prowadzili bez kamer. Jeden z policjantów otrzymał naganę. Drugiego ukarano ostrzeżeniem o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Ta decyzja nie jest jeszcze prawomocna, ponieważ funkcjonariusz złożył odwołanie. Sprawą zajmuje się komendant wojewódzki policji.

Wybrane dla Ciebie