Idziesz na cmentarz? Weź z kuchni kilka nitek makaronu

Małgorzata Badur
ZniczeZnicze można zapalić przy pomocy makaronu
Źródło zdjęć: © getty images | Bekefi Adel | ZipZapic.com

Przed wizytą na cmentarzu warto wrzucić do torby kilka nitek suchego makaronu spaghetti. Choć kojarzy się przede wszystkim z gotowaniem, może pomóc w zapalaniu zniczy. Ten prosty trik przydaje się szczególnie wtedy, gdy knot znajduje się głęboko wewnątrz szklanego lampionu.

Zbliża się Wszystkich Świętych, a wraz z nim czas porządkowania grobów bliskich. Myjemy nagrobki, wymieniamy wkłady i ustawiamy nowe znicze. Ich zapalanie nie zawsze jest jednak łatwe. W wysokich lampionach zwykła zapałka może okazać się zbyt krótka, a próba sięgnięcia do knota zapalniczką grozi poparzeniem palców. Właśnie w takich sytuacjach może pomóc produkt, który większość z nas ma w kuchennej szafce.

Po co zabierać makaron na cmentarz?

Chodzi o zwykły, suchy makaron spaghetti. Jego największą zaletą jest długość, dzięki której można dosięgnąć knota znajdującego się na dnie wysokiego znicza. Podpalona końcówka makaronu przez pewien czas utrzymuje płomień, dlatego może posłużyć jako prowizoryczna długa zapałka.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Jak wykorzystać ten sposób? Wystarczy zapalić końcówkę pojedynczej nitki spaghetti, a następnie ostrożnie zbliżyć ją do knota wkładu. Gdy znicz zacznie się palić, należy wyjąć makaron i zgasić jego płonącą końcówkę.

Warto wcześniej sprawdzić, czy makaron nie jest połamany. Krótkie kawałki nie spełnią swojego zadania. Najlepiej zabrać kilka całych nitek i umieścić je w sztywnym opakowaniu, które ochroni je przed uszkodzeniem podczas transportu.

Nie każdy makaron sprawdzi się do zapalania zniczy

Do tego triku najlepiej nadaje się cienkie, długie spaghetti. Świderki, muszelki czy kolanka są zbyt krótkie, by bezpiecznie wykorzystać je w głębokim lampionie.

Trzeba jednak pamiętać, że makaron nie zastępuje zapalniczki. Do podpalenia jego końcówki nadal potrzebne jest źródło ognia. Można też skorzystać z płomienia innego znicza, zachowując odpowiednią ostrożność.

Co jeszcze ułatwi zapalanie zniczy?

Makaron może być rozwiązaniem awaryjnym, ale podczas częstych wizyt na cmentarzu wygodniejsza będzie zapalarka z długą końcówką. Pozwala dosięgnąć knota bez zbliżania dłoni do ognia.

Przed zapaleniem wkładu warto też sprawdzić, czy knot nie jest zanurzony w wosku lub parafinie. Jeśli jego końcówka jest zakryta, zapalenie może być utrudnione. Przy silnym wietrze najlepiej skorzystać z osłoniętego miejsca, a dopiero później ustawić zapalony znicz na grobie.

Wybrane dla Ciebie