11:53 nad Bałtykiem. Oto co zrobili plażowicze. Tylko spójrzcie

Tłumy plażowiczów ruszyły nad Bałtyk, korzystając z upalnej pogody i początku wakacji. Na wielu plażach nie zabrakło jednak problemów – parawany i koce często rozstawiane tuż przy linii brzegowej utrudniają pracę ratownikom.

Ujęcie znad Bałtyku.Ujęcie znad Bałtyku.
Źródło zdjęć: © webcamera
Mateusz Kaluga

W ostatnich dniach w całej Polsce panuje iście letnia pogoda. W niektórych nadmorskich miejscowościach temperatury dobijały do 30 stopni Celsjusza. Nic więc dziwnego, że Polacy szukają ochłodzenia nad Morzem Bałtyckim. Dodatkowo właśnie rozpoczęły się wakacje, co oznacza urlopy dla wielu pracujących przez cały rok osób.

W poniedziałek tuż przed godz. 12 zajrzeliśmy na kamerki internetowe. Sprawdzaliśmy, jak wygląda sytuacja nad Bałtykiem. Niemal wszystkie plaże były pełne.

Zauważyliśmy jednak jeden problem w Rewalu, ale również w Grzybowie czy Stegnie. Wielu plażowiczów rozbiło swoje parawany oraz koce tuż przy linii brzegowej.

Parawany nam nie przeszkadzają. Chciałbym, aby plażowicze czy kuracjusze odwiedzający plaże nie rozwijali parawanów na wprost wejść lub przy samym brzegu. Powinni zachować odległość 2,5 metra od niego - mówił niegdyś w rozmowie z o2.pl Stanisław Malepszak, ratownik WOPR w Kołobrzegu.

Podstawowym zadaniem parawanu jest ochrona przed wiatrem. Nad Morzem Bałtyckim nawet podczas słonecznej pogody często wieje silny wiatr, który nawiewa piasek na ręczniki, jedzenie czy rzeczy osobiste. Rozstawienie parawanu pozwala stworzyć osłoniętą przestrzeń i znacznie zwiększa komfort wypoczynku. Wiele osób wykorzystuje parawany również do zapewnienia sobie większej prywatności.

Po fali upałów, również nad Morzem Bałtyckim, w najbliższym tygodniu nastąpi znaczne ochłodzenie w nadmorskich miejscowościach. Meteorolodzy zapowiadają od 17 do 25 stopni Celsjusza.

Wybrane dla Ciebie