Najważniejsze informacje
- Służby dostały zgłoszenie o dwóch osobach, które wpadły do jeziora ok. godz. 18.
- Na miejscu ratownicy prowadzili resuscytację, ale nie udało się uratować kobiety i mężczyzny.
- Policja z Lęborka wyjaśnia okoliczności zdarzenia w Siemirowicach.
Do zdarzenia doszło w sobotę 15 sierpnia późnym popołudniem w Siemirowicach w gminie Cewice, niedaleko Lęborka. Według informacji opisanych przez Wprost dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lęborku odebrał zgłoszenie ok. godz. 18. Z relacji wynikało, że do wody wpadły dwie osoby.
Gdy patrol dotarł na miejsce, działania ratunkowe prowadzili już druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Cewicach. Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że mężczyzna i kobieta wpadli do jeziora w części akwenu, która nie była przeznaczona do kąpieli. Ratownicy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową, jednak mimo podjętych działań nie udało się uratować żadnej z poszkodowanych osób.
WIDEO18-latka prowadziła po alkoholu. Straciła prawo jazdy po kilku miesiącach
Rzeczniczka lęborskiej policji Magdalena Zielke przekazała w rozmowie z Radiem Gdańsk, że funkcjonariusze wykonują czynności, które mają wyjaśnić przebieg tego zdarzenia. Na tym etapie służby nie podały oficjalnie szerszych ustaleń dotyczących przyczyn. Sprawa będzie badana przez służby.
Nieoficjalne informacje o przebiegu zdarzenia
Jak informuje Wprost, dodatkowe, nieoficjalne informacje opublikował na platformie X dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastian Kluska. Napisał, że para miała pokłócić się na pomoście, a kobieta była w ciąży. Tych okoliczności nie potwierdziła dotąd oficjalnie policja prowadząca postępowanie.
Siemirowice gm. Cewice. Jest mnie jeszcze w stanie coś zaskoczyć. Na przykład ta tragedia. Para pokłóciła się na pomoście. Oboje wpadli do wody. Oboje nie żyją. Kobieta dodatkowo była w ciąży. Moi drodzy, woda nie wybacza błędów. Dwa, może 3 życia stracone przez głupotę - napisał Sebastian Kluska, dołączając zdjęcia z akcji ratunkowej.